Irlandia nie może być pewna, że utrzyma ważną tekę w Brukseli. Phila Hogana może zastąpić kobieta.
To pierwsza dymisja komisarza w historii UE wywołana naciskami płynącymi od jego własnego rządu. Chociaż każde państwo wskazuje kandydata, to nominacja i odwołanie komisarza leżą w wyłącznych kompetencjach Brukseli. Tym razem Komisja Europejska ugięła się pod presją Dublina, nie chcąc zapewne, by wirus irlandzkiego skandalu rozprzestrzenił się wśród europejskich komisarzy.
Rząd w Dublinie zaczął domagać się rezygnacji Phila Hogana po informacjach, że polityk złamał ograniczenia związane z pandemią, biorąc udział w imprezie golfowej. W minioną środę Hogan złożył dymisję, którą jeszcze tego samego dnia przyjęła kierująca Komisją Europejską Ursula von der Leyen. Możliwe, że Irlandia przypłaci to utratą jednej z najważniejszych tek w Brukseli.

Kluczowy aktor

Reklama
Afera określana na wyspie jako Golfgate stawia w kłopotliwym położeniu także Komisję Europejską. Hogan jako komisarz ds. handlu był odpowiedzialny za negocjacje z międzynarodowymi partnerami UE. Miał już doświadczenie, bo był komisarzem w poprzedniej KE Jean-Claude’a Junckera. Wówczas odpowiadał za rolnictwo, które ma duże znaczenie w umowach handlowych zawieranych przez KE. Tamto portfolio pozwoliło Hoganowi przygotować się do objęcia teki handlowej.

Reklama
– Phil był kluczowym aktorem w minionych pięciu latach. Bez niego nie byłoby żadnej umowy handlowej UE z Japonią, żadnego porozumienia Junckera z Trumpem w sprawie soi – napisał na Twitterze Martin Selmayr, najbliższy współpracownik Junckera, także postać kontrowersyjna z powodu awansu na sekretarza generalnego KE otrzymanego w niejasnych okolicznościach. Obecnie to przedstawiciel KE w Wiedniu.
Wspomniane przez Selmayra porozumienie sojowe wynegocjowane ze Stanami Zjednoczonymi w 2018 r. zakończyło spór handlowy wywołany przez Waszyngton. W zamian za zwiększenie importu amerykańskiej soi do Europy prezydent USA Donald Trump zrezygnował z obłożenia cłami europejskiej stali i aluminium.
Jeśli Irlandia nie znajdzie odpowiedniego kandydata na stanowisko komisarza ds. handlu, von der Leyen będzie musiała dokonać przesunięć pomiędzy tekami. Jak pisał dziennik „Irish Times”, jeśli kandydat przysłany przez Dublin nie będzie miał urzędniczego doświadczenia, jest mało prawdopodobne, by Irlandia utrzymała jedną z najważniejszych tek w KE. Portfolio handlowe było ważne również dla samego Dublina, ponieważ irlandzki komisarz negocjując porozumienia handlowe, zachowywał czujność w kwestiach wrażliwych dla sektora rolnego Zielonej Wyspy.

Lista kandydatów

Von der Leyen poprosiła o wskazanie dwójki kandydatów: kobiety i mężczyzny. Do czasu rozstrzygnięcia, kto zastąpi Phila Hogana, obowiązki komisarza ds. handlu przejmie Łotysz i wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis.
Rząd w Dublinie chce posłać do Brukseli któregoś z prominentnych polityków. Obecny gabinet Micheála Martina tworzą trzy partie: Fianna Fáil, której przewodzi premier, Fine Gael i Zieloni. Hogan został wskazany na komisarza jeszcze za czasów poprzedniego rządu Leo Varadkara, lidera Fine Gael, który obecnie jest wicepremierem. Jak twierdzą źródła w tym ugrupowaniu, koalicjanci już się porozumieli, że następca Hogana również będzie działaczem Fine Gael, a z kolei za cztery lata kolejny komisarz zostanie wyłoniony z szeregów Fianna Fáil.
Jako jeden z potencjalnych kandydatów wskazywany jest obecny minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney, który ma doświadczenie w Brukseli jako były europoseł. Na giełdzie nazwisk pojawia się też minister finansów Paschal Donohoe, który został niedawno wybrany na przewodniczącego Eurogrupy gromadzącej ministrów finansów strefy euro. Dobrze odnalazłby się w Brukseli także sam Varadkar, który przez cztery lata jako premier brał udział w europejskich szczytach. Ta nominacja jest jednak o tyle mało prawdopodobna, że musiałby wówczas zrezygnować z przywództwa partyjnego.
Spośród kobiet kandydatką mogłaby być Helen McEntee, była sekretarz stanu ds. europejskich w rządzie Varadkara, a obecnie minister sprawiedliwości. Wskazywane są także europosłanka Fine Gael i wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Mairead McGuiness.
Rozmówcy „Irish Timesa” w Fianna Fáil zaprzeczają jednak, by doszło do umowy pomiędzy koalicjantami i sprawa tego, z szeregów którego ugrupowania zostanie wyłoniony następca Hogana, jest nadal otwarta.
Pozostaje również kwestia tego, kogo zaakceptuje sama von der Leyen i Parlament Europejski, który udziela zgody na nominację wszystkich europejskich komisarzy. Europosłowie nie lubią kandydatów bez doświadczenia w sprawach, które mają im zostać powierzone, lub z kontrowersjami w życiorysie.
Dymisje komisarzy to ogromna rzadkość. Żadna do tej pory nie była też motywowana zastrzeżeniami stolic. Ustąpieniem całej KE Jacquesa Santera w 1999 r. zakończył się największy w historii Wspólnoty skandal korupcyjny z udziałem kilku komisarzy; najcięższe zarzuty formułowano wówczas wobec Francuzki Edith Cresson. W 2012 r. z KE pożegnał się Maltańczyk John Dalli oskarżany o sprzyjanie przy tworzeniu dyrektywy lobbystom tytoniowym.