Nie ma przeciwwskazań dla wyborów w formie elektronicznej. W przypadku innych form głosowania istnieje niebezpieczeństwo nowych infekcji - mówi prof. Tyll Krueger.
Co by się stało, gdyby ograniczenia wynikające z pandemii koronawirusa zostały za jednym zamachem zniesione?
Byłaby to katastrofa. Liczba chorych bardzo szybko osiągnęłaby setki tysięcy. System opieki zdrowotnej by tego nie wytrzymał. Prawdopodobieństwo, że choroba będzie miała ciężki przebieg, wynosi od 10 proc. do 15 proc. W konsekwencji odsetek zgonów przekroczyłby 10 proc. wszystkich zainfekowanych. Żaden rząd nie może sobie na coś takiego pozwolić. Byłoby to polityczne samobójstwo.