Mur na granicy z Meksykiem to jeden z zapalnych tematów najnowszego sporu o uchwalenie amerykańskiego budżetu. I w ogóle kość niezgody w polityce USA dzieląca od lat demokratów i republikanów.
Przypomnijmy, że mur – a mówiąc bardziej precyzyjnie: system fizycznych przeszkód na liczącej ponad 3 tys. km granicy – zaczął budować już George W. Bush. Zaś Donald Trump obiecywał w kampanii, że projekt rozwinie na niespotykaną dotąd skalę. Czy wiemy coś na temat ekonomicznych konsekwencji takiego przedsięwzięcia? Czy finansowa ekspertyza może nam pomóc w obaleniu przekonania o słuszności pomysłu na budowę zapory?
Artykuł na ten temat napisali właśnie Treb Allen (Dartmouth College), Cauê Dobbin i Melanie Morten (Uniwersytet Stanforda). Podstawą ich badań było to, co już wiemy: w latach 2007–2010 skonstruowano 1 tys. km granicznych barier. Argumenty zwolenników budowy muru są oczywiście takie, że im większe fizyczne utrudnienia dla osób próbujących nielegalnie przedostać się przez granicę, tym mniejsza liczba nielegalnych migrantów. Sprawdzając prawdziwość tej tezy, badacze ustalili, że w wyniku rozbudowy muru migracja do Stanów Zjednoczonych zmniejszyła się o 0,6 proc. Czyli, mówiąc szczerze, bardzo nieznacznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.