Przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński przekazał informacje o cząstkowych, nieoficjalnych wynikach głosowania, ustalonych na poniedziałek, na godz. 11.30.

Poinformował - na podstawie otrzymanych drogą elektroniczną informacji o wynikach głosowania - że na ogólną liczbę oczekiwanych 117 810 protokołów, terytorialne komisje wyborcze zatwierdziły 90 580 protokołów wyników głosowania w obwodzie.

Hermeliński powiedział, że na ogólną liczbę 2477 wybieranych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ustalono wyniki w 1765 gminach i miastach. W tych wyborach frekwencja wyniosła 54,06 proc.

Reklama

Ustalono także wyniki wyborów do 1745 rad gmin na 2477 gmin. Hermeliński zaznaczył, że nie ma wyników do żadnej z 18 rad dzielnic Warszawy. Frekwencja w wyborach do rad gmin wynosiła 54,27 proc.

Reklama

Ponadto, w wyborach do rad powiatów ustalono wyniki wyborów w 17 radach na ogólną liczbę 314 powiatów. Frekwencja wyniosła 53,97 proc.

Dotychczas nie ustalono wyników w żadnym z 16 sejmików wojewódzkich. W wyborach do sejmików frekwencja w całej Polsce wyniosła 53,5 proc.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak oświadczyła, że nie potrafi stwierdzić, kiedy dokładnie poznamy wyniki wyborów wszystkich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. "Im większa gmina, im większe miasto, tym będzie to dłużej trwało, bo jest więcej obwodowych komisji, więcej głosów do policzenia" - dodała.

Na wcześniejszej konferencji prasowej zastępca przewodniczącego PKW sędzia Wiesław Kozielewicz mówił, że wyniki wyborów poznamy we wtorek lub środę, a może nawet w czwartek.

Pietrzak poinformowała też, że w całej Polsce powołano ponad 460 tys. członków obwodowych komisji wyborczych. W skali całego kraju ok. 60 proc. obwodowych komisji wyborczych pracowało w pełnych, 9-osobowych składach. "Były takie miejsca, gdzie były minimalne, 5-osobowe składy" - dodała. Zapewniła jednocześnie, że w żadna komisja obwodowa nie pracowała w składzie mniejszym, niż 5-osobowy.

Podczas konferencji padło pytanie o wykreślonego w sobotę z listy kandydatów w wyborach na burmistrza Działoszyna ubiegającego się o reelekcję Rafała Draba. Drab miał podać nieprawdziwe informacje o przynależności partyjnej; komitet wyborczy zapowiedział złożenie protestu wyborczego.

Hermeliński powiedział, że kandydat złożył oświadczenie, że jest członkiem partii, natomiast lokalny oddział partii stwierdził w swoich dokumentach, że nie jest on członkiem partii. "W związku z tym jest to nieprawdziwe oświadczenie, co jest podstawą do skreślenia z listy, nie było tutaj innej możliwości" - dodał szef PKW.