Spór o praworząność: Rząd i Komisja przed konfrontacją w Luksemburgu

Flagi Polski i Unii Europejskiej
Flagi Polski i Unii EuropejskiejShutterStock
26 czerwca 2018

Gabinet Morawieckiego liczył, że na dalszym etapie sporu o praworządność Komisja Europejska straci wpływ na bieg rzeczy. Stało się jednak inaczej.

Dziś po raz pierwszy w historii UE państwo członkowskie będzie się tłumaczyć ze zmian wprowadzonych w prawie krajowym przed innymi państwami członkowskimi. Wysłuchanie Polski w Luksemburgu będzie dotyczyć zmian w sądownictwie. To kolejny etap procedury przewidzianej art. 7 unijnego traktatu.

Ponieważ cały proces jest bez precedensu, w ostatnim tygodniu trwały w Brukseli rozmowy na temat kwestii organizacyjnych i technicznych – tego, kto, kiedy i jak długo będzie zabierać głos. Przyspieszenie procedury przez wiceszefa KE Fransa Timmermansa zaskoczyło polski rząd. Ale – jak mówi osoba bliska rozmowom – gdy emocje opadły, nasze władze dostrzegły w tym pozytywny element – wyeliminowanie Komisji z dalszego procesu. – To daje szansę na wytłumaczenie innym krajom natury zmian i przekonanie ich do naszych racji – przekonuje nasze źródło.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.