Co to jest smog? Czym się różni krakowski od londyńskiego? Jak się przed nim chronić? Wreszcie... czy coś poza brzmieniem łączy go ze smokiem? Dzieci zaproszone na lekcję do Muzeum Gazownictwa poznały odpowiedzi nie tylko na te pytania. Przyjrzały się też kilku eksperymentom, które poszerzyły ich wiedzę
Muzeum Gazownictwa mieszczące się na warszawskiej Woli przy ulicy Kasprzaka 25 często gości wycieczki szkolne. Wizyta w kompleksie budynków centrali PGNiG, która znajduje się na terenie starej Gazowni Warszawskiej, może być nietypową, ale bardzo cenną lekcją zarówno historii, jak i chemii. Tak też się stało w przypadku grupy dzieci z trzeciej klasy szkoły podstawowej, która wzięła udział w debacie na temat smogu.
Spotkanie odbyło się 21 maja. Jego organizatorami były „Dziennik Gazeta Prawna” oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Debatę poprzedziło zwiedzanie muzeum z przewodniczką, która opowiedziała kilkunastoosobowej grupie o historii budynku i znajdujących się w nim licznych eksponatach. Dzieci oglądały urządzenia działające na gaz, m.in. lampy i lodówki z końca XIX wieku oraz archiwalne zdjęcia Gazowni Warszawskiej. Ekspozycja wywarła na nich duże wrażenie i choć młodzi ludzie mieli spore trudności z rozpoznaniem większości archaicznych sprzętów, do każdego obiektu podchodzili z nieukrywanym zainteresowaniem. Ciekawość nie opuściła ośmio- i dziewięciolatków wraz z końcem oprowadzania. Gdy pożegnane przez przewodniczkę dzieci zaspokoiły głód przygotowanym dla nich słodkim poczęstunkiem, usiadły przy stole i krótką chwilę czekały na prowadzących debatę. W tym czasie mogły przeczytać informacje na temat gazu ziemnego znajdujące się na kolorowych tablicach informacyjnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.