Przyszła perspektywa finansowa UE nie będzie dla nas tak hojna. Otwarte pozostaje pytanie, o ile mniej pieniędzy dostaniemy.
Dzisiaj w Brukseli zakończy się dwudniowe spotkanie poświęcone budżetowi UE po 2020 r. Najwięcej do powiedzenia mają na nim: przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, jego zastępca Jyrki Katainen, komisarze ds. budżetu Günther Oettinger oraz rozwoju regionalnego Corina Creţu, a także wysocy rangą przedstawiciele Komisji. Do tego ministrowie z krajów europejskich (z Polski wiceszef dyplomacji Konrad Szymański) oraz ekonomiści.
Konferencja ma „zapewnić wkład do przygotowań następnej wieloletniej perspektywy finansowej”. Negocjacje zaczynają się już teraz, bo nie będą proste. Wiele wskazuje na to, że wydatków będzie więcej, a pieniędzy – mniej. Sam brexit uszczupli unijną kasę o ok. 10 mld euro rocznie. W tych okolicznościach pewne jest to, że do Polski popłynie mniej pieniędzy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.