Jak ocenił, rozmowy o sprawach unijnych w tym formacie są konieczne, ponieważ reforma UE nie powiedzie się bez właściwego uznania racji i oczekiwań Warszawy.

Szymański, po rozmowach z francuską minister ds. europejskich Nathalie Loiseau w środę w Warszawie, poinformował, że spotkanie było "bardzo intensywne", a wśród tematów konsultacji znalazła się m.in. sprawa dyrektywy o pracownikach delegowanych.

"Tu nasze stanowiska są bardzo rozbieżne, ale zgodziliśmy się, że warto poszukiwać kompromisu, ponieważ kolejne napięcie między Wschodem a Zachodem UE przyniesie niepotrzebne koszty polityczne" - relacjonował wiceminister. Jak dodał, Polska jest "otwarta na poszukiwanie kompromisu" w sprawie pracowników delegowanych, aby jednak do niego doszło - zaznaczył wiceszef MSZ - "musimy uzyskać znacznie lepsze rozwiązania dotyczące transportu międzynarodowego oraz ograniczenia obciążeń administracyjnych dla firm operujących na wspólnym rynku".

Reklama

Szymański w rozmowie ze swoją francuską odpowiedniczką odniósł się także do kwestii odbudowy polsko-francuskich relacji dwustronnych, wskazując na "konieczność ustalenia współpracy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz odbudowy spotkań Trójkąta Weimarskiego w kontekście spraw unijnych".

"Reforma UE nie powiedzie się bez właściwego uznania racji i oczekiwań Warszawy" - podkreślił wiceszef MSZ w komentarzu dla PAP. Wyraził jednocześnie przekonanie, że "po zaprzysiężeniu nowego rządu w Berlinie dojdzie do spotkania ministrów europejskich w formacie weimarskim".

Trójkąt Weimarski został powołany przez ministrów spraw zagranicznych w 1991 r. w celu rozwoju współpracy między Polską, Niemcami i Francją.

Tematem środowych rozmów w Warszawie były ponadto kwestie europejskie: polityka klimatyczna i migracyjna, a także wieloletni budżet UE po roku 2020.

Konsultacje z Loiseau były pierwszym polsko-francuskim spotkaniem ministerialnym, jakie odbyło się w Warszawie od czasu zaprzysiężenia rządu Emmanuela Macrona.(PAP)

autor: Marceli Sommer