Komisja nie uwzględniła wniosków opozycji o odrzucenie projektu ws. KRS

Posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.PAP / Marcin Obara
9 maja 2017

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka odrzuciła we wtorek wnioski PO i Nowoczesnej o wysłuchanie publiczne ws. projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Trwa dyskusja nad wnioskami opozycji ws. odrzucenia projektu.

Komisja obraduje we wtorek nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o KRS. Przewiduje on m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami po 30 dniach od wejścia noweli w życie oraz powstanie w KRS dwóch izb.

Jak na początku wtorkowego posiedzenia komisji uzasadniał Robert Kropiwnicki (PO) do projektu "wpłynęła rekordowa liczba opinii, zarówno krajowych jak i międzynarodowych, dlatego warto żeby odbyta została debata ze społeczeństwem na ten temat". Zgodnie z tym wnioskiem wysłuchanie publiczne miałoby się odbyć 20 czerwca. Do wniosku przyłączyła się Kamila Gasiuk-Pihowicz (N).

Za zorganizowaniem wysłuchania publicznego głosowało 10 członków komisji, przeciw było 16, dwóch posłów wstrzymało się od głosu.

Kropiwnicki złożył następnie wniosek o odrzucenie projektu w całości. "Państwo chcecie ustawą zwykłą zmienić ustrój państwa poprzez podporządkowanie ważnego organu konstytucyjnego Sejmowi. Sejm ma wybierać do KRS czterech posłów, a nie czterech posłów i 15 sędziów. To wprost jest napisane w konstytucji" - mówił.

"Sędziów do KRS będzie wybierać partia rządząca, to typowo peerelowskie rozwiązanie, od czego odstąpiliśmy po 1989 r." - mówił Marcin Święcicki (PO), przypominając że był wtedy za tym m.in. Jarosław Kaczyński.

Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) odpowiedział, że "kiedyś partia rządząca nie pochodziła z wolnych wyborów; proszę o tym nie zapominać". Dodał, że projekt o KRS to "dopiero początek reformy sądownictwa".

Wniosek o odrzucenie poparła Nowoczesna. Także zdaniem Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz'15) nowelizacja "spowoduje jeszcze większy chaos i bałagan". "Jest to ustawa, która podporządkowuje sędziów partii rządzącej" - wskazał i dodał, że "ordynarnie" narusza ona konstytucję.

"Demokracja polega na tym że ostatecznie decyzje podejmuje większość" - mówiła Krystyna Pawłowicz (PiS). Zarzuciła opozycji, że odbiera Sejmowi prawo uchwalania ustaw. Przypomniała, że konstytucja stanowi, iż sposób wyboru członków oraz ustrój KRS określa ustawa. "Proszę czytać konstytucję i nie wprowadzać w błąd" - zwróciła się do opozycji, podkreślając, że projekt jest konstytucyjny.

Sędzia Waldemar Żurek z KRS powiedział zaś posłom, że "polski sędzia jest dziś sędzia unijnym". Wskazał, że jeśli nowi członkowie KRS, wybrani sprzecznie z konstytucją, obsadzą stanowiska sędziowskie, to "może się okazać, że setki tysięcy wyroków upadną" - gdy dana sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu pod zarzutem, że wyrok wydał sędzia obsadzony niezgodnie z konstytucją. "Te sygnały płyną już z Europy" - dodał Żurek, przestrzegając, że państwa UE mogą przestać uznawać wyroki polskich sądów.

Komisja nie uwzględniła wniosków opozycji o odrzucenie projektu ws. KRS

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka nie uwzględniła we wtorek wniosków opozycji o odrzucenie w całości rządowego projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Posłowie przystąpili do szczegółowego omawiania poszczególnych zapisów projektu.

Po burzliwej, dwugodzinnej dyskusji wniosek o odrzucenie projektu przepadł w głosowaniu: poparło go 10 posłów, a 13 było przeciw. Projekt przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami po 30 dniach od wejścia noweli w życie oraz powstanie w KRS dwóch izb.

O odrzucenie projektu wniosła PO, co poparła Nowoczesna. Po raz kolejny zarzucono projektowi naruszanie konstytucji, w tym m.in. złamanie zasady trójpodziału władz. PiS podkreślało, że projekt jest zgodny z konstytucją.

Projekt krytykowali także obecni na posiedzeniu przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich, RPO oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. "Sądy w państwach UE muszą sobie wzajemnie ufać" - mówiła Barbara Grabowska-Moroz z HFPC. Przedstawiciele stowarzyszeń mówili, że członkowie KRS będący sędziami powinni być wybierani przez Sejm większością kwalifikowaną, a nie - zwykłą, bo "sędziowie nie chcą być sędziami jednej partii".

Obecnie komisja przystąpiła do szczegółowego omawiania poszczególnych zapisów projektu, który liczy ponad dwadzieścia punktów. Może to zabrać wiele godzin.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.