„Memorandum o współpracy dotyczy przede wszystkim wymiany informacji. Wszyscy na całym świecie reformują systemy ochrony zdrowia i nawet jeśli idziemy różnymi drogami, to warto się przyglądać, jak robią to inni” – powiedział PAP w czwartek minister Radziwiłł.

Tego dnia odbyły się rozmowy polskiej delegacji z białoruskim ministrem zdrowia Waleryjem Małaszką, zakończone podpisaniem memorandum o współpracy między ministerstwami obu krajów.

„Jest wiele wspólnych tematów, które stwarzają pole do współpracy” – powiedział PAP Małaszka. „Dla nas niezwykle cenne jest dotychczasowe doświadczenie współpracy transgranicznej z Polską” – dodał. Jak wyjaśnił, dla obwodów grodzieńskiego i brzeskiego udział wraz z polskimi województwami przygranicznymi w unijnych projektach ma bardzo konkretny wymiar, także finansowy.

Reklama

„Nasi lekarze dużo się uczą od Polaków – ja sam byłem kiedyś na stażu w Krakowie. Myślę, że my także mamy coraz więcej do zaoferowania. Mówiliśmy o naszym zainteresowaniu współpracą z polskimi przedsiębiorstwami farmaceutycznymi, wspólną produkcją leków. Moglibyśmy być dla Polski swego rodzaju oknem na Eurazjatycką Unię Gospodarczą” – powiedział Siamaszka. Białorusini chcą również rozwijać ofertę turystyki medycznej dla Polaków.

„Jest wiele obszarów, które nas interesują na Białorusi. Oprócz organizacji systemu ochrony zdrowia to także kwestia nauki, kształcenia kadr medycznych, polityki lekowej” – powiedział Radziwiłł. Zwrócił uwagę, że np. opieka onkologiczna na Białorusi jest skoncentrowana, co jest „zgodne ze światowymi tendencjami” i zwiększa efektywność leczenia tego typu zachorowań. „W każdym obwodzie jest jedno centrum onkologiczne, odpowiedzialne za leczenie w tym zakresie, a oddziały ogólnochirurgiczne co do zasady nie podejmują leczenia pacjentów onkologicznych. Warto brać pod uwagę takie doświadczenie” – ocenił.

Mówiąc o współpracy transgranicznej, polski minister wspomniał o pomyśle, który „startując od tego memorandum, może uda się kiedyś zrealizować”. „To kwestia zlikwidowania granic dla ambulansów i śmigłowców ratunkowych. Nawet na granicach wewnątrz UE jest to trudne do osiągnięcia, a co dopiero na naszej granicy na wschodzie. W pewnych sytuacjach ambulans z Polski mógłby szybciej dotrzeć do chorego po stronie białoruskiej i odwrotnie” – powiedział Radziwiłł.

Spotkanie z białoruskim ministrem odbywało się w Republikańskim Naukowo-Praktycznym Centrum Onkologii i Radiologii Medycznej w Baraulanach pod Mińskiem – najnowocześniejszym ośrodku tego typu na Białorusi.

W piątek Radziwiłł odwiedzi Białoruski Uniwersytet Medyczny, gdzie spotka się z władzami uczelni, a także ze studentami z Polski. W Narodowym Muzeum Sztuki minister obejrzy eksponaty z wystawy „Radziwiłłowie, losy rodu i kraju”, a następnie złoży kwiaty na uroczysku w Kuropatach, gdzie w masowych grobach spoczywają ofiary represji stalinowskich.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)