Wszystkie kluby opowiedziały się w czwartek wieczorem za dalszymi pracami nad projektem noweli, który przewiduje, że przy zakładaniu spółki z o.o. przez internet nie będzie można korzystać ze „zwykłego" podpisu elektronicznego.

Projekt noweli Kodeksu spółek handlowych, Kodeksu postępowania cywilnego oraz ustawy o KRS trafi teraz do komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach.

Zgodnie z propozycją, przy zawiązywaniu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w trybie S-24, czyli przez internet, będzie można się posługiwać tylko kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem ePUAP.

Deklarowanym przez rząd, który jest autorem projektu, celem inicjatywy jest podniesienie bezpieczeństwa obrotu prawnego. Według inicjatorów w ostatnich miesiącach pojawiły się bowiem sygnały o przypadkach nadużyć polegających na nieuprawnionym wykorzystywaniu danych osobowych innych osób do założenia spółki z o.o. w trybie S-24 - zidentyfikowano ponad 40 przypadków zgłoszeń takich nadużyć.

Reklama

"Proponujemy zrezygnować z rozwiązań, które mogą prowadzić do nadużyć" - tłumaczył podczas debaty w Sejmie, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Przekonywał, że proponowane rozwiązania nie powinny stanowić istotnego utrudnienia dla podejmowania i prowadzenia działalności w tej formie, gdyż obecnie dostępność kwalifikowanego podpisu elektronicznego oraz podpisu potwierdzonego profilem ePUAP jest znacznie większa niż w 2012 roku, gdy wprowadzono tryb S-24. Jak podał, koszt kwalifikowanego podpisu elektronicznego to ok. 300 zł, a podpis potwierdzony profilem ePUAP jest bezpłatny.

Klub PiS poprze dalsze prace nad projektem tej ustawy - poinformował przemawiający w imieniu tego klubu Bartłomiej Wróblewski. Jak mówił, jego klub zgadza się z celem, który przyświecał Radzie Ministrów przy przygotowaniu tego projektu, czyli zwiększeniem bezpieczeństwa obrotu prawnego. Jednocześnie postulował dalsze usprawnienia systemu ePUAP oraz przyspieszenie rejestracji podmiotów w KRS.

Reklama

Również Zdzisław Gawlik (PO) oświadczył: "Jesteśmy za poparciem przedmiotowego projektu ustawy i przekazaniem do dalszych prac parlamentarnych". Jednocześnie wraził zadowolenie z faktu, że autorzy inicjatywy dostrzegli, iż wprowadzony w 2012 roku, czyli za poprzednich rządów, tryb S-24 okazał się sukcesem.

"Klub Kukiz'15 poprze projekt zmian ustaw" - wtórował przedmówcom Jerzy Jachnik (Kukiz'15). Jak dodał, należy poprzeć to rozwiązanie, by zwiększyć bezpieczeństwo obrotu prawnego, gdyż "nikt z państwa nie chciałby stać się właścicielem spółki, nie wiedząc o tym".

Także Zbigniew Gryglas (N) potwierdził, że projekt nie budzi kontrowersji. W jego ocenie wyeliminowanie potencjalnych bądź stwierdzonych nadużyć jest warte podjęcia tej noweli. "Rekomendujemy przyjęcie tych rozwiązań" - konkludował.

Podobnie Krzysztof Paszyk (PSL) zgodził się, że stosowanie zwykłego podpisu elektronicznego nie daje 100-procentowej pewności, że osoba zakładająca spółkę jest tą, za którą się podaje. Jego zdaniem budując e-państwo nie możemy zapominać o bezpieczeństwie obrotu prawnego i ochronie danych osobowych. "Wnioskujemy o skierowanie projektu do dalszych prac sejmowych" - wskazał poseł ludowców.

Spółki z.o.o. można zakładać przez internet (w trybie S-24) od 1 stycznia 2012 roku. Tryb S-24 wprowadzono w celu pobudzenia przedsiębiorczości i ułatwienia podejmowania działalności gospodarczej w "najbardziej popularnej spośród spółek handlowych formie organizacyjno-prawnej".

Rozwiązanie to - głosi uzasadnienie projektu - okazało się dużym sukcesem: liczba spółek z o.o. zakładanych w trybie S-24 systematycznie rośnie i obecnie stanowią one prawie połowę wszystkich nowo tworzonych spółek z o.o.

W 2012 r. spółki z o.o. zawiązane w trybie S-24 stanowiły 15,43 proc. wszystkich spółek z o.o. zawiązanych w tamtym roku; w 2013 r. - 26,44 proc.; w 2014 r. - 31,47 proc.; w 2015 r. - 47,25 proc. Łącznie między styczniem 2012 r. a listopadem 2015 r. zawiązano w trybie S-24 36 tys. 678 spółek z o.o.

Według uzasadnienia z szacunkowych danych wynika, że dotychczas w prawie 80 proc. przypadków użytkownicy korzystający z trybu S-24 posługują się zwykłym podpisem elektronicznym. "Do złożenia takiego podpisu wystarcza bowiem założenie konta w systemie teleinformatycznym służącym do obsługi zawiązania i dokonywania innych czynności dotyczących spółki oraz aktywacji podpisu w systemie, do której wymagane jest podanie stosunkowo ograniczonej liczby danych (imię i nazwisko, numer PESEL oraz adres do korespondencji)" - wyjaśniono.

Proponuje się, aby ustawa weszła w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.