Fallon mówił o tym w Londynie na spotkaniu z przedstawicielami głównych państw międzynarodowej koalicji walczącej przeciwko IS. Było ono poświęcone dalszym działaniom przeciwko dżihadystom w Syrii i w Iraku. Stany Zjednoczone reprezentował minister obrony Ash Carter.
Wspierane przez USA Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), sojusz kurdyjskich i arabskich ugrupowań zbrojnych, rozpoczęły 6 listopada operację "Gniewny Eufrat" - ofensywę mającą na celu odbicie Rakki, bastion (IS) w Syrii.
Fallon podał, że prowadzony przez brytyjskich wojskowych instruktaż obejmuje taktykę walki piechoty, pomoc medyczną i wykrywanie ładunków wybuchowych.
"Po rozwinięciu pomyślnie przebiegającej ofensywy przeciwko siłom Państwa Islamskiego w Mosulu, utworzyliśmy drugi front pod Rakką. IS traci teren, źródła finansowania i bojowników" - oświadczył szef brytyjskiego resortu obrony.
Fallon zauważył, że w koalicji, która składa się z 68 państw, Zjednoczonemu Królestwu, przypadła rola lidera jeśli chodzi o operacje lotnicze, wywiad i szkolenie.
"W 2017 roku powinniśmy utrzymać dotychczasowe tempo działania, aby zadać terrorystom decydujący cios" - podkreślił brytyjski minister. (PAP)