Transformacja energetyczna. Mało OZE, dużo węgla

- Planowanie transformacji energetycznej to jest długoterminowy proces i on wymaga synchronizacji kwestii prawnych, technologicznych i też ekonomicznych związanych z nakładami i inwestycjami. Jesteśmy w sytuacji, kiedy przez lata problem był traktowany po macoszemu, żeby nie powiedzieć, że rozwiązania były wstrzymywane. Były tego różne powody, gry różnych interesy, uwarunkowania historyczne Polski i nasze podejście do tego tematu. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, gdzie Polska ma w Europie jeden z najniższych udziałów OZE w miksie energetycznym i jednocześnie zdecydowanie najwyższy w Europie i jeden z najwyższych na świecie udział węgla kamiennego, który w Polsce staje się geologicznie coraz trudniejszy do wydobywania, ma coraz gorszą jakość, a importowany z Rosji właśnie sami wstrzymaliśmy. Tych zaniedbań na gruncie prawnym, inwestycyjnym, jak i też technologicznym, przede wszystkim integracji sieci, nie da się nadrobić w pół roku, co nie zmienia faktu, że powinny zostać podjęte daleko idące działania przyspieszające te aspekty jednocześnie, a to się po prostu nie dzieje – mówi Łukasz Dobrowolski.

Reklama

Ustawa 10H i jej liberalizacja

Wprowadzenie 6 lat temu tzw. ustawy 10H spowodowało całkowite zatrzymanie rozwoju nowych projektów wiatrowych. Zmiana tej regulacji teraz oznacza dalej kilkuletni zastój ponieważ przygotowanie nowych projektów potrwa kilka lat. Ta liberalizacja jest quasi liberalizacją dlatego, że z jeden strony jeszcze nawet nie weszła w życie, a po drugie kwestia decyzji została tylko delegowana na poziom lokalny i nie oznacza jednoznacznego umożliwienia tych inwestycji – dodaje Dobrowolski.

Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka "DGPtalk: Obiektywnie o biznesie".

Pobierz aplikację upday z Google Play lub App Store!

Łukasz Dobrowolski - dyrektor ds. strategii klimatycznych i rynku energii, Climate Strategies Poland