Reklama

Rekrutacja zdalna może być stresująca zarówno dla pracodawcy, jak i kandydata. Paulina Węgierski zdradza sposoby jak do takiego spotkania dobrze się przygotować i jakich błędów nie popełniać.

W rozmowie z Agnieszką Gorczycą (Infor.pl) podkreśla, że pandemia pokazała, jakim usprawnieniem są rekrutacje zdalne i ile czasu można zaoszczędzić. Zapraszamy do wysłuchania podcastu!

Czy rekrutacja zdalna stanie się stałym elementem rynku pracy?

Zastanawiając się nad tym, czy rekrutacje zdalne będą nam towarzyszyły nawet po zakończeniu etapu pandemicznego, doszłam do wniosku, że jest to duże usprawnienie nie tylko dla nas, ale i dla kandydatów.

Rekrutacja zdalna to także zwiększenie komfortu. Szczególnie w momencie, kiedy mamy te pierwsze etapy rekrutacyjne, gdzie spotykamy się z dużą liczbą kandydatów. Dzięki temu możemy zaoszczędzić ich czas na dojazdy, co daje też większe poczucie komfortu. Dodatkowo, możliwość prowadzenia rozmowy z bezpiecznego miejsca, u siebie w domu, na przyjaznym gruncie, też powinna docelowo wpływać na większą swobodę w komunikacji i lepszą możliwość prezentacji samego siebie – wyjaśnia Paulina Węgierski.

Jakich błędów unikać podczas rekrutacji zdalnej?

Warto przygotować się do procesu rekrutacji, zapewnić sobie dobre warunki. Spotkaliśmy się z takimi sytuacjami, kiedy osoby pracujące zdalnie, np. na Mazurach, nie przygotowały się do tego, żeby zapewnić sobie stabilne połączenie internetowe. Te rozmowy się przerywały.

Często też kandydaci zapominają o tym, żeby sprawdzić sobie wcześniej link do spotkania, zapisać go. Nie mogą go znaleźć, zapominają o tych spotkaniach w związku z tym, że nie muszą się pojawić w jakimś miejscu o określonej godzinie – mówi Paulina Węgierski.

Jak się przygotować do zdalnej rozmowy rekrutacyjnej?

To, co zawsze rekomendujemy kandydatom, już wysyłając im zaproszenie, że jeśli są gdzieś na Mazurach czy w górach, być może lepiej jest przejechać do jakiejś okolicznej kawiarni i stamtąd przeprowadzić taką rozmowę albo sprawdzić w domu czy połączenie internetowe jest dobre.

Należy też upewnić się, czy nasz komputer jest sprawny i naładowany. Jeżeli mamy partnera, poprosić go, aby w tym samym czasie nie prowadził obok nas drugiej konferencji. W trakcie całego procesu podajemy również poufne informacje, które nie powinny być słyszane przez inną firmę, np. właśnie partnera – podsumowuje Paulina Węgierski.

Paulina Węgierski - Chief Administrative Officer w Raisead. Kieruje międzynarodowymi zespołami z działów administracji, employer branding i wsparcia informatycznego, upewniając się, że ich działania są zgodne z odgórną strategią firmy. Zarządza także budżetami, jak i procesami związanymi z budowaniem wizerunku pracodawcy oraz adaptacją pracowniczą.