Jeden z nietypowych pomysłów samorządu tej pięciotysięcznej gminy polegał na rozdaniu mieszkańcom 500 dzbanków z filtrami do wody. Chodziło o to, by ich przekonać do picia kranówki i tym samym ograniczenia zakupu wody w plastikowych butelkach. – Jestem z pokolenia, które pamięta ostrzeżenia, że woda z kranu nadaje się do picia dopiero po przegotowaniu. To przeświadczenie pozostało u wielu osób, dlatego kupują wodę w sklepie. Pomyślałem, że gdyby zamiast niej wykorzystywały wodę z kranu, to nie dość, że zaoszczędziłyby trochę pieniędzy, to do śmieci trafiałoby o wiele mniej plastiku – wyjaśnia wójt Czarnego Boru Adam Górecki. Dzbanki z filtrem, dzięki któremu woda jest czystsza i smaczniejsza, miały więc pomóc w zmianie przyzwyczajeń. – I wszystko wskazuje na to, że spełniają swoje zadanie – dodaje Adam Górecki.
Koszt nie był wysoki. Zarządzeniem wójta gmina wydała na ten cel ok. 10 tys. zł. Nie trzeba było więc organizować przetargu. O inicjatywie gmina poinformowała na swojej stronie internetowej i na obserwowanym prze blisko połowę mieszkańców profilu na Facebooku. Zainteresowanie było ogromne, a pierwsza osoba zgłosiła się po dzbanek zaledwie pięć minut po wywieszeniu ogłoszenia na stronie urzędu. Wójt teraz się zastanawia, czy nie przeprowadzić drugiej edycji akcji.