Sytuacja poprawi się po tegorocznej aukcji OZE, dzięki której mają powstać nowe instalacje, m.in. wiatraki o mocy 2,5 GW. Branża wciąż jednak czeka na dwie zasadnicze zmiany – złagodzenie zasady 10H dla wiatraków lądowych i specustawę dla morskich farm.
W ubiegłym tygodniu w Poznaniu minister przedsiębiorczości i technologii na spotkaniu z dziennikarzami zasygnalizowała możliwość złagodzenia zasady 10H w przyszłej kadencji. – Deklaracje o korekcie zasady 10H i ewentualne umożliwienie realizacji odpowiedzialnych społecznie inwestycji wiatrowych na lądzie należy odbierać łącznie z informacją, że naszym priorytetem jest wprowadzenie gwarancji zachowania praw o stanowieniu przestrzeni wokół społeczności lokalnych wsi i praw tychże społeczności do udziału w podejmowaniu decyzji o lokalizacji turbin wiatrowych. Istnieją takie tereny, gdzie lokalizacja wiatraków jest możliwa. Dobrym przykładem są tereny górnicze, np. rekultywowane obszary wschodniej Wielkopolski. W ramach korekty chcemy przedstawić dodatkowe rozwiązania ochronne dla społeczności lokalnych, tak aby ich jakość życia nie ucierpiała w związku z budową siłowni w dalszej okolicy – skomentowała dla DGP minister Jadwiga Emilewicz.

Kluczowe dla gospodarki