Rok temu, gdy zbliżał się 1 grudnia i Światowy Dzień AIDS, polscy specjaliści pytani o wpływ pandemii koronawirusa na sytuację zakażonych HIV jednym głosem odpowiadali, że robią wszystko, aby utrzymać ciągłość leczenia swoich pacjentów i mimo wielu trudności byli dumni z tego, co udało się osiągnąć. Zwracali jednak uwagę na wyraźny spadek liczby wykonywanych testów na obecność wirusa. Najpierw punkty konsultacyjno-diagnostyczne (PKD) całkowicie zamknięto, później zmieniono zasady ich działania i do teraz w większości z nich konieczne jest wcześniejsze umówienie się na wizytę. To nie zachęca potencjalnych zainteresowanych badaniem do jego wykonania.
W opracowanym przez Krajowe Centrum ds. AIDS sprawozdaniu z realizacji krajowego programu zapobiegania zakażeniom HIV i zwalczania AIDS w 2020 r. widnieje informacja, że w minionym roku PKD odwiedziło łącznie 23 276 osób (rok wcześniej 42 154), a testy przesiewowe wykonano u 23 090 osób (w 2019 r. – 41 817). Łącznie wykryto 308 nowych zakażeń (w 2019 r. – 654), z czego 16 proc. u obcokrajowców.