Fundacja rodzinna to zupełnie nowa w polskim porządku prawnym forma prawna utworzona przede wszystkim dla przedsiębiorstw rodzinnych jako poświęcona im forma sukcesji. Ale nie tylko. Cel ustawy jest szeroki i choć sukcesja jest kluczowa, to inne ważne rodzinne cele (np. stworzenie wspólnego majątku z żoną przy jednoczesnej rozdzielności majątkowej) czy choćby tylko prewencja przed utratą kontroli (gdy jest kilku wspólników niespokrewnionych i chcieliby mieć pewność, z kim prowadzić biznes, gdyby którego z nich zabrakło) też są ważne.

Fundację rodzinną będzie można utworzyć w celu gromadzenia majątku, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na ich rzecz. Pierwsze takie podmioty będą mogły powstawać w Polsce już od 22 maja 2023 r. Wtedy bowiem zacznie obowiązywać ustawa z 26 stycznia br. o fundacjach rodzinnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 326).

Takie fundacje będą mocno elastyczne, jeśli chodzi o ich działalność. To fundator dowolnie określi w statucie krąg beneficjentów (mają nim być osoby fizyczne lub organizacje pożytku publicznego) oraz szczegółowy cel fundacji rodzinnej. Choć w nazwie znajduje się słowo „fundacja”, nowy podmiot ze znanymi nam fundacjami praktycznie nie ma wiele (żeby nie powiedzieć nic) wspólnego.

Obecnie firmy rodzinne prowadzone w Polsce (w formie jednoosobowych działalności gospodarczych, spółek osobowych, ewentualnie kapitałowych) nie mają narzędzi prawnych, które gwarantowałyby pełną kontrolę nad sukcesją czy utrzymaniem firmy w kolejnych pokoleniach. Stworzenie fundacji rodzinnych zdecydowanie to ułatwi. Nowe regulacje przyjdą z pomocą np. w sytuacji, gdy jest kilku wspólników spółek, którzy nie widząc, kto będzie ich wspólnikiem w przyszłości, niepokoją się o losy fundacji. Chodzi o sytuację, w której miałoby dojść do spadkobrania i pojawiającą się wraz z tym wątpliwość, czy wówczas nie powstanie przez jakiś czas pat decyzyjny, gdy nie będą wiedzieć, kto jest nowym wspólnikiem (szczególnie istotne przy choćby ASI czy spółkach holdingowych).

Choć w mediach już trwa dyskusja, czy fundacja będzie dobrą formą sukcesji, to nie sposób nie dostrzec, że jest to ciekawe narzędzie także do gromadzenia niektórych nieruchomości i zarządzania nimi. Może być korzystna także dla małżonków, którzy mając rozdzielność majątkową, chcą jednak jakąś część swojego majątku mieć wspólną. Ale atrakcyjność fundacji rodzinnych to nie tylko dość stabilne ramy prawne, lecz także ciekawe rozwiązania podatkowe. W pewnych sytuacjach pozwalają ona na znaczne ograniczenie opodatkowania względem klasycznych reguł, o ile nie będą celem samym w sobie.

O tym wszystkim piszemy poniżej. Odpowiadamy m.in. na pytania, po co w ogóle w Polsce konieczne było stworzenie wspomnianego pomiotu? Kto będzie mógł z niego skorzystać i na jakich warunkach? Jak w ogóle utworzyć fundację, by spełnić wszystkie wymogi formalne? Kto będzie nią zarządzać? I jak będzie wyglądać działanie fundacji w przypadku śmierci fundatora? ©℗

Magdalena Tyrakowska-Szymczak,
adwokat, partner w Olesiński i Wspólnicy

nowy podmiot

W jakiej formie można założyć fundację rodzinną?

Można będzie ją założyć poprzez oświadczenie o ustanowieniu fundacji rodzinnej w akcie założycielskim lub w testamencie. Obydwie możliwości wymagają formy aktu notarialnego, potrzebna zatem będzie wizyta u notariusza. To jednak nie wszystko. Aby fundacja rodzinna mogła rozpocząć działalność, koniecznie będzie także sporządzenie spisu mienia (ujmuje się w nim rodzaj i wartość każdego składnika według stanu i cen z chwili wniesienia oraz wartość podatkową). Taki spis będzie w przyszłości aktualizowany przez zarząd. Dodatkowo wymagane będzie ustanowienie organów, wniesienie funduszu założycielskiego na poziomie co najmniej 100 tys. zł, a także ustalenie statutu, a więc wszystkich zasad dotyczących funkcjonowania fundacji, jej organów oraz fundatora i beneficjentów.

Czy podczas wizyty u notariusza dopełnimy wszystkich formalności związanych z założeniem fundacji?

Notariusz to nie wszystko. Konieczne będzie złożenie odpowiedniego wniosku do rejestru fundacji rodzinnych prowadzonego przez specjalnie przeznaczony do tego celu sąd w Piotrkowie Trybunalskim. Osobowość prawną fundacja nabędzie dopiero po wpisaniu jej do tego rejestru. Jednak już z chwilą sporządzenia aktu założycielskiego albo ogłoszenia testamentu powstanie fundacja rodzinna w organizacji. Od tego momentu będzie już zatem mogła nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana – czyli funkcjonować jak podmiot prawa.

Ale uwaga! Jeśli fundacja nie zostanie zgłoszona do rejestru w terminie sześciu miesięcy od dnia sporządzenia aktu założycielskiego albo ogłoszenia testamentu, wówczas ulegnie rozwiązaniu.

Samo złożenie wniosku o wpis fundacji do rejestru to już formalność. Wniosek będzie miał ustandaryzowaną formę, podobnie jak dotychczasowe wnioski o wpis lub o zmianę składane np. przez spółki prawa handlowego. Trzeba będzie uwzględnić m.in. informację o statucie, wykonywanej działalności gospodarczej, funduszu założycielskim, informacje o członkach zarządu, zgromadzeniu beneficjentów oraz opcjonalnie o radzie nadzorczej.

Bardziej złożonym i czasochłonnym procesem będzie natomiast wcześniejsze zaplanowanie wszystkich kwestii związanych z funkcjonowaniem fundacji rodzinnej. Sam wpis powinien być już tylko zwieńczeniem całości prac z tym związanych.

Jaki dokument reguluje funkcjonowanie fundacji rodzinnej?

Kluczowym dokumentem związanym z funkcjonowaniem fundacji rodzinnej jest jej statut. To on w długofalowej perspektywie będzie określał zasady związane z działaniem fundacji, jej organami, przyznawaniem świadczeń beneficjentom oraz ewentualnie rozwiązaniem fundacji. Dokument ten ustala fundator w formie aktu notarialnego. Co prawda, fundator może w statucie powierzyć wykonywanie swoich uprawnień innej osobie, natomiast nie dotyczy to ustalenia statutu. Jest to szczególne uprawnienie, ponieważ wymaga zaplanowania różnych okoliczności na przyszłość i zabezpieczenia na złe czasy.

Przepisy w zakresie elementów i treści statutu są stosunkowo elastyczne, co pozwala dostosować jego zapisy do indywidualnych potrzeb i zamierzeń. Powinien on zawierać takie standardowe kwestie, jak:

  • nazwa,
  • siedziba,
  • cel fundacji,
  • czas trwania,
  • wartość funduszu założycielskiego.

Istotne jest, aby w dokumencie przewidzieć także zasady związane:

  • ze sposobem określenia beneficjenta,
  • z zakresem przysługujących mu uprawnień,
  • z powoływaniem i odwoływaniem członków organów,
  • z uprawnieniami i obowiązkami członków organów,
  • z zasadami zmiany statutu czy
  • z przeznaczeniem mienia fundacji rodzinnej po jej rozwiązaniu.

Ustawa zostawia przestrzeń także na inne obszary, wskazując np. zasady współpracy lub współdziałania organów fundacji czy wytyczne dotyczące inwestowania majątku.

Czy tylko fundator może dokonywać zmian w statucie w przyszłości?

Niekoniecznie. Ze względu na wielopokoleniowość instytucji, jaką jest fundacja rodzinna, możliwe jest ustalenie, że w przyszłości osoba inna niż fundator również będzie uprawniona do działania w tym zakresie. Jeżeli będzie to zarząd lub zgromadzenie beneficjentów, to ustalić trzeba:

  • czy taka zmiana wymaga jednomyślności,
  • czy decydująca będzie większość oraz
  • czy inne organy będą przy tej zmianie współdziałać.

Czy fundator może zakazać zmian statutu w przyszłości?

Tak, może w statucie ograniczyć lub całkowicie wyłączyć możliwość zmiany jego treści. W przypadku ustanowienia bardzo konserwatywnego statutu fundator może sobie zapewnić, że nawet po jego śmierci przyjęta przez niego wizja co do kierunków rozwoju fundacji rodzinnej i rodziny pozostanie niezmieniona. Mając jednak na względzie, że fundacja rodzinna ma być instrumentem wielopokoleniowym, fundator musi odpowiedzialnie wyważyć własne oczekiwania i konieczną elastyczność wobec dużej zmienności otaczających warunków społeczno-gospodarczych. ©℗

Anna Łozowska,
radca prawny, manager w Olesiński i Wspólnicy

szczególna rola fundatora

Czy fundator musi być osobą fizyczną?

Tak. W przeciwieństwie do zwykłej fundacji wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego, którą mogą ustanawiać osoby fizyczne i osoby prawne, fundatorem fundacji rodzinnej może być wyłącznie osoba fizyczna.

Takie ograniczenie było celowym zabiegiem ustawodawcy, gdyż fundacja rodzinna ma odpowiadać na dotychczasowy problem braku instrumentów prawnych kompleksowo ułatwiających proces sukcesji w firmach rodzinnych i przekazywanie majątku prywatnego kolejnym pokoleniom. Przy okazji ograniczyło to możliwość wykorzystywania fundacji rodzinnej w celach optymalizacji podatkowej. W ten sposób w strukturze grupy podmiotów powiązanych fundacja rodzinna nie może występować jako pośredni podmiot pomiędzy innymi spółkami. Fundacja może znajdować się jedynie na szczycie tej grupy, posiadając w majątku udziały w pozostałych podmiotach.

Ustanowienie fundacji jest czynnością prawną, dlatego aby było ważne, musi dokonać go osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych.

Przypomnijmy, że to fundator zapoczątkowuje istnienie fundacji rodzinnej, odpowiada za jej ramy korporacyjne oraz określa szczegółowy cel lub cele, jakie będzie wypełniać fundacja. Ustawa w tym zakresie pozostawia fundatorowi swobodę, aby elastycznie mógł dostosować zadania fundacji do uwarunkowań rodzinnych i biznesowych. Wśród dopuszczalnych celów mogą pojawić się takie, jak zachowanie w ramach fundacji pakietu kontrolnego udziałów w biznesie rodzinnym, inwestowanie w określone aktywa, finansowanie edukacji beneficjentów czy wspieranie działalności pożytku publicznego.

Zanim fundator pojawi się u notariusza, aby złożyć oświadczenie o ustanowieniu fundacji rodzinnej, czeka go żmudny okres tworzenia wizji przyszłości fundacji i swojej rodziny, co znajdzie odzwierciedlenie w przyszłym statucie.

Fundator dokonuje ustanowienia fundacji rodzinnej poprzez złożenie oświadczenia w akcie założycielskim albo testamencie. W przypadku powołania fundacji za życia fundatora z chwilą sporządzenia aktu założycielskiego powstanie fundacja rodzinna w organizacji, którą co do zasady fundator będzie reprezentował do czasu wpisu do rejestru fundacji rodzinnych i uzyskania przez nią osobowości prawnej.

Obowiązkiem fundatora jest wniesienie mienia na pokrycie funduszu założycielskiego o wartości określonej w statucie (ale minimum 100 tys. zł) oraz sporządzanie spisu wnoszonego mienia.

Organy fundacji są ustanawiane przez fundatora. Koniecznym jest ustanowienie przez niego zarządu oraz zgromadzenia beneficjentów. Opcjonalnie może także powołać radę nadzorczą. Ta będzie obowiązkowa wówczas, gdy w fundacji będzie ponad 25 beneficjentów. Fundator będzie mógł powoływać i odwoływać nie tylko pierwszych członków zarządu, lecz także członków kolejnych kadencji – chyba że w statucie ustanowił inne zasady. Biorąc pod uwagę, że fundacja poprzez zarząd ma realizować cele wyznaczone przez fundatora, zrozumiałe jest umożliwienie fundatorowi wpływania na jego skład.

Fundator może kierować do organów fundacji rodzinnej uwagi, opinie lub zalecenia dotyczące jej działalności, co jednak nie jest dla nich formalnie wiążące. Niemniej jednak z uwagi na kompetencje wpływania na skład organów fundator może wywoływać w ten sposób presję realizowania jego wizji działalności fundacji.

Po śmierci fundatora powoływanie i odwoływanie członków zarządu będzie w gestii rady nadzorczej (jeżeli została ustanowiona) albo zgromadzenia beneficjentów. Podobnie przy powoływaniu i odwoływaniu członków rady nadzorczej rolę fundatora po jego śmierci przejmie zgromadzenie beneficjentów.

Planuję założenie fundacji rodzinnej. Czy jako fundator mogę być równocześnie jej beneficjentem oraz członkiem zarządu fundacji?

Tak. Brak jest ograniczeń, które uniemożliwiałyby łącznie roli fundatora i jednocześnie beneficjenta oraz członka zarządu fundacji. Przeciwnie, ustawa wprost przewiduje, że fundator może być beneficjentem własnej fundacji rodzinnej. Natomiast możliwość zasiadania w zarządzie fundacji rodzinnej jest rozwiązaniem logicznym i uzasadnionym, gdyż to fundator, jako osoba, która akumulowała majątek, posiada najlepszą wiedzę o sposobie zarządzania tym mieniem i doskonale wie, jakie wartości przyświecały mu przy powoływaniu fundacji rodzinnej. Jednak z uwagi na rosnącą aktywność organów podatkowych w zakresie eliminowania struktur optymalizujących podatki, chociażby przy pomocy klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, łączenie w jednej osobie wszystkich tych trzech ról, przy braku innych beneficjentów, może być poczytywane jako działanie potencjalnie sztuczne.

Czy fundator z jakiegoś powodu może stracić uprawnienia, jakie ma w stosunku do założonej przez siebie fundacji rodzinnej?

Nie. Wskazane wcześniej prawa i obowiązki fundatora są niezbywalne i wygasną wraz z jego śmiercią. Częściowo rolę niejako „starszyzny” czuwającą nad realizacją wizji fundatora może przejąć zgromadzenie beneficjentów, czyli tylko tych beneficjentów, którym przyznano prawo uczestniczenia w zgromadzeniu. ©℗

Martyna Kokosińska,
adwokat, senior associate w Olesiński i Wspólnicy

odpowiedzialność fundacji obok fundatora

Czy fundator odpowiada swoim majątkiem za zobowiązania fundacji rodzinnej?

Nie, fundator nie odpowiada za zobowiązania fundacji rodzinnej.

Czy fundacja odpowiada za zobowiązania fundatora?

Tak, fundacja rodzinna odpowiada solidarnie z fundatorem za jego zobowiązania powstałe przed ustanowieniem fundacji, a także za wykonanie obowiązku alimentacyjnego obciążającego fundatora i powstałego po ustanowieniu fundacji.

Czy fundator może odzyskać wniesione przez siebie mienie na fundusz założycielski?

Fundacja rodzinna co do zasady nie może zwracać fundatorowi mienia wniesionego na pokrycie funduszu założycielskiego ani w całości, ani w części. Nie można jednak wykluczyć przypadku, gdy fundator jako beneficjent fundacji będzie korzystał z wniesionego mienia albo po spełnieniu warunków przewidzianych w statucie otrzyma je na własność, gdy przewidziano rzeczowy sposób świadczenia w postaci tego przedmiotu. ©℗

Martyna Kokosińska,
adwokat, senior associate w Olesiński i Wspólnicy

wspólna organizacja

Czy może być kilku fundatorów w jednym podmiocie?

Tak, fundację rodzinną może wspólnie ustanowić kilku fundatorów. Jednak ze względu na ograniczenie w prawie spadkowym sporządzania testamentu tylko przez jednego spadkodawcę, fundacja rodzinna założona przez wielu fundatorów może powstać wyłącznie za ich życia na podstawie aktu założycielskiego. Brak ustawowych ograniczeń co do liczby fundatorów nie oznacza jednak, że powoływanie fundacji rodzinnej przez szerokie grono osób jest korzystne.

Jak dzielą się obowiązki i uprawnienia fundatorów, gdy jest ich kilku?

W takim przypadku będą oni wykonywać prawa i obowiązki fundatora wspólnie, chyba że w statucie ustanowią inaczej. Mogą zatem ustalić np. podział kompetencji między fundatorami, wyłączyć niektórych fundatorów z ich wykonywania albo powierzyć wspólne wykonywanie praw i obowiązków tylko niektórym z nich czy ustanowić przewodni głos jednego z fundatorów. W przypadku braku odmiennej regulacji w statucie wspólne wykonywanie praw opierać się będzie na odpowiednim stosowaniu przepisów kodeksu cywilnego o współwłasności. Może to budzić wątpliwości, które czynności wykonywane są w ramach zwykłego zarządu prawami fundatora, a które je przekraczają.

Jakie ryzyka niesie za sobą posiadanie kilku fundatorów?

W zakresie powoływania i odwoływania członków zarządu statut może np. wymagać jednomyślności wśród fundatorów, co utrudnia sprawne działanie – albo przeciwnie, zapewnić każdemu fundatorowi z osobna takie prawo. To w skrajnych przypadkach może prowadzić do niestabilności składu zarządu, który w przypadku nieporozumień między fundatorami będzie na zmianę powoływany i odwoływany przez kolejnych fundatorów.

Mając na względzie istotną rolę fundatora, która nie musi kończyć się wraz z założeniem fundacji, wielość fundatorów potęguje ryzyko konfliktów w zakresie celów fundacji i sposobów ich realizacji. Należy pamiętać, że fundacja rodzinna jest osobą prawną z własnym majątkiem, a całe mienie wnoszone przez fundatorów tworzy jednorodny majątek będący własnością fundacji. W sytuacji, gdy kilku fundatorów wnosi do fundacji składniki majątku o odmiennej wartości i płynności, może pojawić się poczucie niesprawiedliwości, że „ten lepszy” majątek pochodzący od jednego z fundatorów finansuje świadczenia dla „cudzych” beneficjentów.

Pod względem formalnym nie ma przeszkód, aby fundacja rodzinna w rzeczywistości była strukturą inwestycyjną wykorzystywaną przez kilka niespokrewnionych ze sobą rodzin, co pozwoliłoby ograniczyć formalności i koszty jej prowadzenia oraz np. zachować większościowe udziały w spółce w jednym podmiocie. Podobnie fundacja rodzinna może wydawać się korzystnym rozwiązaniem dla rodzeństwa wspólnie prowadzącego rodzinne interesy lub dla małżeństwa.

Na przeszkodzie do ustanowienia fundacji rodzinnej przez wielu fundatorów mogą stanąć jednak kwestie podatkowe. Do celów podatkowych konieczne jest ustalenie proporcji wartości mienia wniesionego do fundacji rodzinnej przez danego fundatora w stosunku do wartości całości mienia wniesionego do fundacji. Zwolniony z podatku dochodowego od osób fizycznych będzie przychód beneficjenta, który jest fundatorem albo należy do tzw. grupy zero tego fundatora na gruncie podatku od spadków i darowizn (małżonek, dzieci i dalsi zstępni, rodzice i dalsi wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha). W przypadku pozostawania w takiej relacji tylko z niektórymi fundatorami świadczenie zostanie częściowo opodatkowane zryczałtowanym podatkiem PIT w stawce 15 proc. zgodnie z ustaloną proporcją. Stawka ta może jednak wkrótce ulec zmianie. Sejm pracuje nad obniżeniem jej do 10 proc. dla krewnych należących do grupy I i II.

Z pewnością na etapie planowania fundacji konieczna będzie indywidualna weryfikacja opłacalności konkretnego przypadku fundatorów i beneficjentów.

Przykład 1

Częściowe opodatkowanie

Beneficjentem fundacji jest dziecko, które otrzymuje świadczenie z fundacji założonej przez fundatorów – rodzica i jego dwójkę rodzeństwa. Nawet jeśli otrzyma ono na własność nieruchomość wniesioną pierwotnie do fundacji przez swojego rodzica, konieczne będzie częściowe opodatkowanie tego świadczenia, gdyż dziecko beneficjent należy do grupy zero w stosunku tylko do jednego z trzech fundatorów. Oparcie zwolnienia w PIT na tzw. grupie zero doprowadzi w praktyce do tworzenia na poziomie właścicielskim spółki kilku fundacji po jednej dla każdego wspólnika i jego krewnych w linii prostej.

Jak wygląda sytuacja fundatorów małżonków?

Korzystnym wyjątkiem przy wielości fundatorów będzie sytuacja ustanowienia przez fundatorów małżonków fundacji rodzinnej, której beneficjentami mają być tylko oni sami, pasierbowie dzieci i kolejni zstępni. W tej sytuacji niezależnie od proporcji całość świadczenia dla beneficjenta będzie podlegać zwolnieniu, gdyż w stosunku do każdego fundatora należy on do grupy zero.

W sytuacji, gdy oboje małżonkowie mają być fundatorami, pojawia się natomiast wątpliwość w zakresie ustalania proporcji. O ile wnoszenie do majątku fundacji rodzinnej mienia pochodzącego z majątku osobistego nie powoduje utrudnień co do ustalenia proporcji, to już w przypadku fundatorów małżonków, których łączy ustawowa wspólność majątkowa, określenie proporcji przy wniesieniu składników majątku wspólnego kłóci się z ideą małżeńskiego majątku bezudziałowego. W praktyce będzie to miało znaczenie, gdy w gronie beneficjentów znajdują się rodzice i dalsi wstępni, rodzeństwo, ojczym i macocha, którzy w stosunku tylko do jednego z fundatorów małżonków pozostają w grupie zero i powinni opodatkować zgodnie z proporcją część świadczenia.

Czy fundacja może być korzystna dla fundatorów małżonków, którzy zawarli umowę o rozdzielności majątkowej (intercyzę)?

Tak. Wniesienie przez nich majątku do fundacji na nowo tworzy „majątek wspólny”, tyle że będący własnością fundacji. Wobec tego małżonkowie indywidualnie akumulują przyszły majątek (z wyłączeniem odpowiedzialności za długi drugiego małżonka), mogą wnieść do fundacji część majątku osobistego (np. w przeważającej części jednego z nich), aby skorzystać ze zwolnienia przychodów fundacji z opodatkowania (np. przy dywidendzie), a następnie wspólnie czerpać korzyści ze świadczeń opodatkowanych jedynie po stronie fundacji stawką 15 proc. CIT. W przypadku nieustanowienia fundacji rodzinnej przykładowe zyski kapitałowe opodatkowane są zryczałtowaną stawką 19 proc. PIT, a obdarowany małżonek musi pamiętać o zgłoszeniu w ciągu sześciu miesięcy otrzymanej darowizny od drugiego małżonka, żeby uniknąć podatku od spadków i darowizn. ©℗

Martyna Kokosińska,
adwokat, senior associate w Olesiński i Wspólnicy

beneficjenci

Czy beneficjentem fundacji rodzinnej mogą być tylko członkowie rodziny?

Ustawa wprost przewiduje, że beneficjentem fundacji może być wyłącznie osoba fizyczna lub organizacja pozarządowa prowadząca działalność pożytku publicznego. Nie ma przeszkód, żeby beneficjentem był również sam fundator. Wbrew nazwie „fundacja rodzinna”, beneficjentami nie muszą być wyłącznie członkowie rodziny. Mogą to być również osoby spoza jej kręgu. Warto jednak pamiętać, że odmiennie mogą kształtować się zasady opodatkowania na etapie wypłaty świadczenia lub otrzymania mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej.

W jakiej formie beneficjent może otrzymywać świadczenia?

Beneficjent zgodnie z postanowieniami statutu otrzymuje świadczenie od fundacji rodzinnej lub mienie w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej.

Świadczenia dla beneficjenta mogą być przyznawane w dowolnej formie. Mogą być to więc środki pieniężne, rzeczy lub prawa własności lub do korzystania, np. własność mieszkania, samochodu czy prawo do korzystania z powierzchni biurowej. Możliwe jest także ustalenie w statucie, że fundacja będzie pokrywać koszty kształcenia i utrzymania małoletniego beneficjenta. W przypadku beneficjenta będącego organizacją pozarządową prowadzącą działalność pożytku publicznego może to być także wspieranie działalności pożytku publicznego np. poprzez cykliczne wpłaty lub pokrywanie wybranych kosztów działalności.

Czy zasady przyznawania świadczeń są elastyczne?

W tym zakresie ustawa pozostawia dość dużą dowolność. Świadczenia mogą być przyznawane jednorazowo lub w cyklicznych odstępach. Ustawa również umożliwia przyznanie świadczenia z zastrzeżeniem terminu lub pod warunkiem. Fundator może zatem w statucie wprost wskazać, że koszty utrzymania i kształcenia beneficjenta będą pokrywane przez fundację przykładowo do ukończenia przez beneficjenta 25 lat. Określone świadczenie może zostać przyznane także pod warunkiem np. ukończenia studiów wyższych o określonym profilu lub kontynuacji kształcenia.

ikona lupy />
FIRMY RODZINNE / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

Po co zarządowi fundacji dane beneficjenta?

Beneficjentów fundacji rodzinnej umieszcza się na liście beneficjentów, którą tworzy, prowadzi i aktualizuje zarząd. Taka lista powinna uwzględniać dane, które mają umożliwiać wykonanie świadczenia. Mają one być realizowane po przedstawieniu przez beneficjenta albo reprezentującą go osobę (w przypadku małoletnich) dokumentu tożsamości – weryfikacja tych danych z listą beneficjentów jest więc konieczna.

Czy można zrezygnować lub utracić status beneficjenta?

Tak. Beneficjent może zdecydować o rezygnacji ze swojego statusu, co wymaga od niego zrzeczenia się uprawnień w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. Nie ma też przeszkód, aby na poziomie statutu określić, w jakich przypadkach dochodzi do utraty statusu beneficjenta.

Czy beneficjent może przekazać komuś swoje prawa i obowiązki związane jego statusem?

Prawa i obowiązki beneficjenta są niezbywalne. Nie można ich ani sprzedać ani zbyć w formie darowizny. Beneficjent może jednak zawrzeć umowę zbycia wierzytelności np. z tytułu wypłaty świadczenia, które przysługuje mu od fundacji.

Czy zarząd może odmówić beneficjentowi dostępu do informacji?

Beneficjent może kierować do organów fundacji uwagi, opinie lub zalecenia dotyczące jej działalności. Te jednak ze swojej natury nie będą miały charakteru wiążącego dla organów, tj. ustawa nie wskazuje na obowiązek zastosowania się do nich. Bardziej wiążące dla zarządu wydaje się żądanie beneficjenta do uzyskania informacji, np. wglądu do dokumentów fundacji, w tym statutu, sprawozdań finansowych i ksiąg rachunkowych oraz sporządzania z nich kopii i notatek, a także do uzyskania wyjaśnień od zarządu. Zarząd może odmówić przekazania takich informacji, jednak tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona obawa, że zostaną wykorzystane przez beneficjenta w celach sprzecznych z interesem i celem fundacji rodzinnej. Jeżeli beneficjent się z tym nie zgadza, to może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie zarządu fundacji rodzinnej do przedstawienia wyjaśnień lub udostępnienia dokumentów do wglądu.

W kręgu beneficjentów fundacji znajdują się fundator, jego małżonka, 16-letnia córka, 22-letni syn oraz żona syna. Czy każdy będzie uczestniczył w zgromadzeniu beneficjentów?

Nie. W zgromadzeniu beneficjentów będą mogli uczestniczyć tylko ci, którym przyznano takie uprawnienie w statucie. Możliwe jest zatem zaplanowanie, że prawo do uczestniczenia w zgromadzeniu beneficjentów ma wyłącznie fundator, jego 22-letni syn oraz małżonka fundatora. 16-letnia córka fundatora oraz jego synowa, mimo posiadania statusu beneficjenta, nie będą uprawnione do uczestniczenia w zgromadzeniu beneficjentów, ponieważ nie przyznano im takiego prawa w statucie.

W jakich sprawach zgromadzenie beneficjentów podejmuje decyzje dotyczące fundacji?

Zgromadzenie beneficjentów podejmuje uchwały w sprawach wskazanych w ustawie np. o rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania finansowego fundacji rodzinnej za poprzedni rok obrotowy, a także w sprawach określonych w statucie. Istotne jest zatem, kogo fundator chce włączyć w podejmowanie decyzji w tym zakresie.

Czy alimenty fundatora mają wpływ na świadczenia od fundacji?

Realizacja obowiązku alimentacyjnego względem beneficjenta nie pozostaje bez wpływu na świadczenia otrzymywane od fundacji rodzinnej. Beneficjent, wobec którego fundacja rodzinna spełnia obowiązek alimentacyjny obciążający fundatora, traci prawo do otrzymania świadczeń i mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej w części odpowiadającej tej sumie.

Jednocześnie świadczenia spełnione na rzecz beneficjenta oraz mienie w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej podlegają zaliczeniu na spełnienie obowiązku alimentacyjnego obciążającego fundatora. W pierwszej kolejności fundacja rodzinna zaspokaja roszczenia osób, wobec których fundatora obciąża obowiązek alimentacyjny. Nie może to jednak prowadzić do pokrzywdzenia beneficjenta, wobec którego na fundatorze ciąży obowiązek alimentacyjny.

Czy sytuacja finansowa fundacji może blokować wypłatę świadczeń?

Wypłata świadczenia na rzecz beneficjenta każdorazowo zależeć będzie od bieżącej sytuacji finansowej fundacji rodzinnej. Zarząd, dokonując wypłaty, powinien zweryfikować, czy fundacja może wykonać swoje wymagalne zobowiązania pieniężne i czy opóźnienie w ich wykonaniu nie przekracza trzech miesięcy. Jeżeli nie będzie możliwa wypłata świadczenia w pełnej wysokości, zarząd będzie dokonywać jego miarkowania tak, aby nie pokrzywdzić żadnego z beneficjentów. Ustawa przewiduje również, że w takiej sytuacji bieg terminu spełnienia świadczenia ulegnie zawieszeniu do czasu poprawy sytuacji finansowej fundacji rodzinnej. Powyższe działania wymagają od zarządu z jednej strony zachowania należytej staranności i ostrożności przy wypłacie świadczeń, a z drugiej – oceny, na ile brak danego świadczenia będzie stanowić pokrzywdzenie beneficjenta. ©℗

Anna Łozowska,
radca prawny, menedżer w Olesiński i Wspólnicy

organy

Czy członek zarządu fundacji rodzinnej będzie mieć szczególne obowiązki związane z pełnioną przez niego funkcją?

Zarząd – obowiązkowy organ fundacji – będzie odpowiadać za bieżące funkcjonowanie i reprezentowanie fundacji. Na nim będzie ciążyła odpowiedzialność za faktyczną realizację celów, dla których utworzona została fundacja rodzinna Co więcej, po jego stronie będzie podejmowanie czynności związanych z zapewnieniem płynności finansowej i wypłacalności fundacji rodzinnej.

Na członków zarządu został nałożony obowiązek dochowania należytej staranności w wykonywaniu swoich zadań oraz lojalności względem fundacji. Ponadto członkowie zarządu będą mieli zakaz ujawniania tajemnic fundacji rodzinnej, zarówno w trakcie, jak i po zakończeniu pełnienia funkcji. Za wykonywanie powierzonych obowiązków członkowie zarządu będą mogli pobierać wynagrodzenie.

Zarząd fundacji ma składać się z jednego lub wielu członków powoływanych i odwoływanych przez fundatora. Po śmierci fundatora uprawnienie to przysługiwać będzie radzie nadzorczej, a jeżeli nie zostanie ona powołana – zgromadzeniu beneficjentów.

Ustawa przewiduje trzyletnią kadencję członków zarządu, jednak statut fundacji może uregulować tę kwestię odmiennie, przy czym członkowie zarządu będą mogli być powoływani na kolejne kadencje.

Czy są możliwe przypadki, w których fundację będzie reprezentować ktoś inny niż zarząd?

Tak, podobnie jak w przypadku spółek kapitałowych, przy zawieraniu umów oraz w sporach z członkiem zarządu fundację rodzinną będzie reprezentować rada nadzorcza, a w razie jej braku, pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia beneficjentów. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy członkiem zarządu fundacji rodzinnej będzie jej beneficjent. W takim przypadku czynność prawna pomiędzy członkiem zarządu a fundacją będzie wymagała zachowania formy aktu notarialnego.

Czy w fundacji rodzinnej powołanie rady nadzorczej będzie obowiązkowe?

Tak i nie. Zasadniczo powołanie rady nadzorczej będzie fakultatywne, a o jej powołaniu decydować będzie fundator. Jednak gdy liczba beneficjentów fundacji rodzinnej przekroczy 25 osób, wtedy powołanie rady nadzorczej stanie się obowiązkowe.

Główną rolą rady będzie sprawowanie kontroli oraz nadzoru nad działaniami zarządu – pod kątem ich zgodności z prawem oraz statutem. Statut może ponadto określać inne, dodatkowe kompetencje rady nadzorczej, takie jak konieczność uzyskania przez zarząd zgody na dokonanie określonej czynności prawnej, np. zawarcie konkretnej umowy.

Organ ten może tworzyć jeden lub wielu członków. Kwestie związane z pełnieniem funkcji w radzie nadzorczej zostały uregulowane analogicznie jak w przypadku zarządu. Jedyna różnica jest taka, że kadencja członka tego organu trwać będzie pięć lat (chyba że w statucie zostanie określony inny okres).

Podobnie jak w spółkach kapitałowych, w związku z przewidzianą rolą kontrolną rady nadzorczej, nie będzie możliwe równoczesne pełnienie funkcji członka zarządu oraz członka rady nadzorczej.

Kto ustanawia zgromadzenie beneficjentów? Czy każdy może wejść w skład tego organu?

Organ ten ustanawiany będzie przez fundatora w statucie. Inaczej niż w przypadku sp. z o.o., w której zgromadzeniu wspólników uczestniczyć mają prawo wszyscy wspólnicy spółki, zgromadzenie beneficjentów fundacji rodzinnej składać się będzie wyłącznie z członków, którym prawo do udziału przyznane zostało w statucie.

Zgromadzenie będzie działać w przypadku wystąpienia konkretnych okoliczności wymagających podjęcia decyzji przez beneficjentów fundacji rodzinnej. Jego zadaniem będzie przede wszystkim podejmowanie uchwał w określonych sprawach – zwłaszcza tych, które mają zagwarantować ciągłość działalności fundacji. Do takich okoliczności zaliczamy: zatwierdzenie sprawozdania finansowego, udzielenie absolutorium członkom organów, podział lub pokrycie wyniku finansowego bądź inne wskazane w statucie fundacji.

Jakie są zasady głosowania organów fundacji rodzinnej?

Co do zasady każdemu członkowi organu będzie przysługiwał jeden głos na zgromadzeniu/posiedzeniu danego organu, z zastrzeżeniem możliwości przyznania w statucie fundacji konkretnym osobom uprzywilejowania w zakresie prawa głosu np. poprzez przyznanie większej liczby głosów.

Przykład 2

Rozkład głosów

Fundacja ma trzech beneficjentów – A, B i C. W statucie fundacji uprawnienie do udziału w zgromadzeniu beneficjentów przyznane zostało A i B, przy czym A przyznane zostały dwa głosy. W takiej sytuacji, w razie głosowania nad podjęciem uchwały zgromadzenia beneficjentów fundacji, oddane mogą zostać trzy głosy beneficjentów (dwa głosy A oraz jeden głos B). Udziału w głosowaniu nie weźmie natomiast C, który pomimo tego, że jest beneficjentem fundacji, nie jest członkiem organu.

Zasadniczo głosowania organów będą jawne, chyba że przedmiotem uchwał będą sprawy personalne lub osobiste – w takim przypadku przepisy przewidują możliwość zarządzenia głosowania tajnego. Ustawa przewiduje również możliwość przeprowadzenia głosowania tajnego na żądanie chociażby jednego z członków organu uczestniczącego w głosowaniu. ©℗

Omolola Kwiatkowska,
radca prawny, senior associate w Olesiński i Wspólnicy
Paulina Pytel,
associate w Olesiński i Wspólnicy

odpowiedzialność organów

Co w praktyce oznacza domniemanie winy członka organu fundacji rodzinnej?

Na członkach organów fundacji rodzinnej ciąży odpowiedzialność cywilnoprawna. W art. 75 ustawy o fundacji rodzinnej przyjęto, że członek zarządu, członek rady nadzorczej oraz likwidator ponoszą odpowiedzialność wobec fundacji rodzinnej za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu. Osoby te odpowiadają za szkodę, chyba że nie ponoszą winy. Co ważne, istnieje tu jednak domniemanie winy, co wynika z posłużenia się przez ustawodawcę zwrotem „chyba że”.

Domniemanie winy oznacza, że członek zarządu, członek rady nadzorczej oraz likwidator, aby uwolnić się od odpowiedzialności, muszą sami wykazać, że nie można przypisać im winy.

Jednocześnie w ustawie przewidziano – co ma istotne znaczenie pod kątem wykazania braku winy – że nie naruszają oni obowiązku dołożenia należytej staranności, jeżeli postępując w sposób lojalny wobec fundacji rodzinnej, działają w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które muszą być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.

W sytuacji gdy szkodę wyrządzi kilka osób wspólnie (np. dwóch członków zarządu), wówczas solidarnie odpowiadają one za szkodę.

Czy dla dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wobec członków organów fundacji rodzinnej konieczna jest uchwała jej zgromadzenia beneficjentów?

Do podjęcia przez fundację odpowiednich działań związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych nie jest konieczne powzięcie stosownej uchwały przez zgromadzenie beneficjentów – w odróżnieniu od unormowania k.s.h. dotyczącego spółek kapitałowych, które wymaga wówczas uchwały wspólników/walnego zgromadzenia.

Warto przy tym pamiętać, że ustawa o fundacji rodzinnej mówi wprost o odpowiedzialności odszkodowawczej wobec fundacji tylko wówczas, gdy chodzi o członka zarządu, członka rady nadzorczej oraz likwidatora. Nie oznacza to rzecz jasna, że odpowiedzialności względem fundacji za szkodę wyrządzoną swoimi działaniami lub zaniechaniami nie będą ponosić inne podmioty, takie jak kurator czy pełnomocnik. Ich odpowiedzialności należy jednak poszukiwać, bazując na ogólnych regulacjach, w tym zwłaszcza przepisów ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1360; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 2337; dalej: k.c.).

Czy są możliwe inne podstawy odpowiedzialności członków organów fundacji?

Tak. Można sobie wyobrazić także sytuację, w której członkowie organów i likwidatorzy fundacji nie będą ponosili odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę na podstawie przepisów ustawy o fundacji rodzinnej (np. dlatego że ich działania nie były sprzeczne z prawem lub postanowieniami statutu). Niemniej odpowiedzialność ta powstanie na podstawie innych przepisów. Dotyczyć to będzie zwłaszcza przypadków, gdy członka organu łączy z fundacją umowa o pracę czy umowa cywilnoprawna, której naruszenie stanowi osobną podstawę odpowiedzialności za szkodę.

Ile wynosi termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wobec członków organów fundacji?

Odpowiedzialność członków organów i likwidatorów wobec fundacji ma charakter odpowiedzialności kontraktowej (ex contractu), co wynika z tego, że chodzi o odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków wynikających ze stosunku członkostwa w organie lub bycia likwidatorem. Będzie to miało doniosłe znaczenie choćby pod kątem określenia terminu przedawnienia roszczeń fundacji o naprawienie wyrządzonej jej szkody.

O ile bowiem na gruncie k.s.h. ustawodawca wprost reguluje termin przedawnienia roszczeń przysługujących spółkom kapitałowym wobec członków ich organów i likwidatorów – który wynosi trzy lata – o tyle w przypadku fundacji rodzinnej brak jest osobnej regulacji w tym zakresie. Oznacza to konieczność sięgnięcia po ogólne przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń zawarte w k.c.

W konsekwencji termin przedawnienia roszczeń fundacji o naprawienie wyrządzonej jej szkody będzie wynosił sześć lat, a w przypadku fundacji rodzinnej prowadzącej działalność gospodarczą – trzy lata.

Warto przy tym pamiętać, że z uwagi na to, iż omawiana odpowiedzialność członków organów fundacji rodzinnej ma charakter kontraktowy, dopuszczalne będzie zawieranie umów modyfikujących jej zakres poprzez zaostrzenie lub złagodzenie ustawowych reguł odpowiedzialności (np. przez przyjęcie odpowiedzialności tylko za szkodę wynikłą z winy umyślnej). ©℗

Paweł Bury,
radca prawny, senior associate w Olesiński i Wspólnicy

dziedziczenie

Czy fundacja rodzinna może być spadko biercą?

Tak. Osoba prawna – która istnieje w chwili otwarcia spadku (tj. w chwili śmierci spadkodawcy) – może być spadkobiercą. Dotyczy to również fundacji rodzinnej. Co więcej, fundacja rodzinna ustanowiona w testamencie przez spadkodawcę może być spadkobiercą po nim, jeżeli zostanie wpisana do rejestru fundacji rodzinnych w ciągu dwóch lat od ogłoszenia testamentu.

Co jednak ważne, istnieje również przepis, który wyraźnie stanowi, że w przypadku gdy fundacja rodzinna nie zostanie zgłoszona do rejestru w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia testamentu, ulega ona rozwiązaniu. W związku z tym w sytuacji, gdy fundacja rodzinna jest ustanawiana w testamencie, zarząd musi pamiętać, że ma tylko sześć miesięcy od dnia ogłoszenia testamentu na dokonanie zgłoszenia fundacji do rejestru.

Jakie wartości przekazane przez fundację na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek?

Możliwość wniesienia przez fundatora mienia do fundacji rodzinnej na pokrycie jej funduszu założycielskiego spowodowała konieczność odpowiedniego dostosowania przepisów dotyczących zachowku.

Przypomnijmy jeszcze, że zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należy się zachowek, czyli co do zasady połowa wartości udziału spadkowego, który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.

Pojawia się tu pytanie: kiedy powstanie roszczenie o zachowek? W znowelizowanych przepisach prawa spadkowego ustawodawca przewiduje, że uprawnionemu do zachowku przysługuje roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do jego pokrycia albo uzupełnienia w sytuacji, w której nie otrzymał on należnego mu zachowku w postaci:

  • powołania do spadku,
  • zapisu,
  • uczynionej przez spadkodawcę darowizny,
  • świadczenia od fundacji rodzinnej,
  • mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej.

Świadczenie od fundacji rodzinnej i mienie otrzymane w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej przekazane na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się więc na należny mu zachowek.

Ponadto na zachowek zstępnego zalicza się też – o ile wskazane poniżej koszty przekraczają przeciętną miarę przyjętą w danym środowisku – poniesione przez spadkodawcę koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego i zawodowego, a dodatkowo koszty zrealizowanego przez fundację rodzinną obowiązku alimentacyjnego ciążącego na spadkodawcy.

Jak wyliczyć wartość zachowku?

Na potrzeby obliczania zachowku do spadku zasadniczo dolicza się darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę. Dopiero tak ustalona wartość służy następnie do wyliczenia wysokości zachowku.

Ponadto, po wejściu w życie ustawy o fundacji rodzinnej, doliczać się będzie do spadku fundusz założycielski fundacji rodzinnej wniesiony przez spadkodawcę, w przypadku gdy fundacja ta nie została ustanowiona w testamencie. Chodzi więc o mienie wniesione przez spadkodawcę do fundacji, ale nie w ramach spadku, a wcześniej za jego życia.

Co jednak istotne – przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej wniesionego przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, chyba że fundacja rodzinna jest spadkobiercą.

Do spadku doliczało się będzie także mienie otrzymane w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, ale o wartości nie większej niż wysokość funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej wniesionego przez spadkodawcę. Wynika to z faktu, że mienie rozwiązanej fundacji rodzinnej uwzględniane przy obliczaniu zachowku powinno pochodzić wyłącznie od spadkodawcy. W przeciwnym przypadku doliczano by także mienie, który nie należało wcześniej do spadkodawcy – fundacja rodzinna może bowiem przynosić zysk na skutek własnej działalności gospodarczej oraz nabywać mienie w ramach spadków i darowizn przekazywanych przez inne (niż spadkobierca) podmioty. Bez przyjętego ograniczenia osoby uprawnione do zachowku otrzymywałyby wówczas majątek większy niż w przypadku, gdyby fundacji rodzinnej nie założono.

Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się jednak do spadku mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej otrzymanego przez osoby niebędące spadkobiercami albo uprawnione do zachowku przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku.

Przykład 3

Substrat zachowku

Pan Jan miał dwóch synów – Adama i Wojciecha. Pozostawił po sobie testament, na mocy którego rozporządził całym swoim majątkiem na rzecz swojej partnerki. Wartość tego majątku wynosi 1 mln zł. W okresie roku przed swoją śmiercią pan Jan ustanowił fundację rodzinną, a na jej fundusz założycielski przeznaczył gotówkę w kwocie 1 mln zł. Poza tym na kilka dni przed śmiercią pana Jana jego syn Wojciech – jako beneficjent – otrzymał od fundacji świadczenie w kwocie 400 tys. zł.

W takim stanie faktycznym do zachowku uprawnieni są obaj synowie pana Jana, ponieważ byliby oni powołani do spadku z mocy ustawy, gdyby pan Jan nie sporządził testamentu. Substrat zachowku – czyli wartość spadku wraz z doliczonym funduszem założycielskim fundacji rodzinnej wniesionym przez spadkodawcę – wynosi łącznie 2 mln zł. W przypadku dziedziczenia ustawowego wysokość udziału spadkowego każdego z synów pana Jana wynosiłaby 1/2.

Zachowek należny każdemu z synów pana Jana to połowa wartości udziału spadkowego, który przypadałby im przy dziedziczeniu ustawowym. Zachowek każdego z nich wynosi więc 500 tys. zł.

Jednocześnie świadczenie od fundacji rodzinnej w wysokości 400 tys. zł na rzecz syna Wojciecha zalicza się na należny mu zachowek.

Tym samym Adam ma roszczenie wobec spadkobierczyni po panu Janie o zapłatę kwoty pieniężnej w wysokości 500 tys. zł potrzebnej do pokrycia zachowku, a Wojciech o zapłatę 100 tys. zł do uzupełnienia jego zachowku. Z uwagi na to, że partnerka pana Jana sama nie byłaby uprawniona do zachowku (inaczej niż małżonka), jej odpowiedzialność nie ogranicza się do wysokości nadwyżki przekraczającej jej własny zachowek.

Przeciwko komu przysługuje roszczenie o zachowek?

Roszczenie o zachowek w pierwszej kolejności przysługuje przeciwko spadkobiercy. W dalszej kolejności może zostać skierowane także przeciwko:

  • osobie, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku, a następnie
  • osobie, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, fundacji rodzinnej, której fundusz założycielski doliczono do spadku, lub osobie, która otrzymała mienie w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej doliczone do spadku.

Przy okazji zmian związanych z wprowadzeniem fundacji rodzinnej w prawie spadkowym przewidziano również, że obowiązany do zaspokojenia roszczenia z tytułu zachowku może żądać odroczenia terminu jego płatności, rozłożenia go na raty, a w wyjątkowych przypadkach – jego obniżenia, przy uwzględnieniu sytuacji osobistej i majątkowej uprawnionego do zachowku oraz obowiązanego do zaspokojenia roszczenia.

Poza tym wskazano, że zrzeczenie się dziedziczenia może być ograniczone do zrzeczenia się tylko prawa do zachowku w całości lub w części. Jest to pozytywna zmiana, ostatecznie rozstrzygająca istniejące wcześniej w tym zakresie wątpliwości. ©℗

Paweł Bury,
radca prawny, senior associate w Olesiński i Wspólnicy

rejestr fundacji rodzinnych

Czy dane w rejestrze fundacji rodzinnych są jawne?

Obowiązek zgłoszenia fundacji do rejestru spoczywał będzie na fundatorze, a w razie utworzenia fundacji w testamencie – na zarządzie fundacji. Z momentem wpisu fundacji rodzinnej do rejestru uzyska ona osobowość prawną.

Rejestr fundacji rodzinnych będzie jawny, natomiast dostęp do akt rejestrowych fundacji – poza fundatorem, członkiem organu fundacji oraz beneficjentem – będą miały osoby, które wykażą swój interes prawny w tym zakresie.

Zakres danych ujawnionych w rejestrze będzie obejmował między innymi informacje dotyczące samej fundacji, jak: nazwa, siedziba i wysokość funduszu założycielskiego, a także dane członków organów fundacji, w tym ich imiona, nazwiska, numery PESEL oraz adresy do doręczeń.

Za prawdziwość danych widniejących w rejestrze odpowiadać będzie fundacja rodzinna. Ustawa o fundacji rodzinnej wprowadza, znane z funkcjonowania Krajowego Rejestru Sądowego, domniemanie zgodności wpisu w rejestrze fundacji ze stanem rzeczywistym. Dzięki temu, jeżeli dane fundacji rodzinnej zostaną wpisane do rejestru niezgodnie z wnioskiem lub bez niego, fundacja nie będzie mogła zasłaniać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze faktem, że wskazane dane są nieprawdziwe, jeżeli nie wystąpi niezwłocznie z właściwym wnioskiem o wpis. Fundacja rodzinna będzie ponosić również odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną zgłoszeniem nieprawdziwych danych lub niezgłoszeniem odpowiednich danych do rejestru.

Na jakich zasadach działa rejestr fundacji rodzinnych?

Na podstawie omówionych cech charakterystycznych rejestru fundacji rodzinnych można przyjąć, że jest on w dużej mierze wzorowany na Krajowym Rejestrze Sądowym, jednak z pewną zasadniczą różnicą.

Nowym rozwiązaniem, w stosunku do rejestru przedsiębiorców KRS, jest powierzenie prowadzenia spraw rejestrowych fundacji rodzinnych jednemu sądowi – Sądowi Okręgowemu w Piotrkowie Trybunalskim. Takie rozwiązanie wpłynie zapewne na jednolitość linii orzeczniczej sądu rejestrowego – w przeciwieństwie do sądów rejestrowych KRS, co może stanowić zarówno wadę, jak i zaletę. Z jednej strony przyjęcie jednolitej linii orzeczniczej sądu rejestrowego fundacji zapewni przewidywalność podejścia sądu do konkretnych zagadnień. Z drugiej natomiast znacząco ograniczy elastyczność działania podmiotów podlegających wpisowi i możliwość prowadzenia polemiki z podejściem sądu w danych przypadkach. Podmioty zobowiązane do ujawnienia danych w rejestrze fundacji rodzinnych nie będą miały możliwości powołania się na odmienne stanowiska sądu. Istnienie jednego sądu rejestrowego nie wyklucza oczywiście możliwości wykształcenia się w jego zakresie różnych, odmiennych stanowisk orzeczniczych, jednak zapewne znacząco taką możliwość ogranicza. Wstępna ocena skutków przyjętego w ustawie rozwiązania będzie możliwa zapewne dopiero po pewnym czasie funkcjonowania rejestru fundacji rodzinnych w praktyce. ©℗

Omolola Kwiatkowska,
radca prawny, senior associate w Olesiński i Wspólnicy
Paulina Pytel,
associate w Olesiński i Wspólnicy
Więcej o fundacjach rodzinnych napiszemy w Gazecie Prawnej Poradniku

Zapraszamy do zadawania pytań

poleca