Przedsiębiorcy będą mieli na to czas do 1 stycznia 2023 r. Wówczas zaczną bowiem obowiązywać przepisy, które w istotny sposób zmodyfikują zasady odpowiedzialności przedsiębiorców za niezgodność z umową oferowanych towarów. Wprowadza to ustawa z 4 listopada 2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta, ustawy – Kodeks cywilny, oraz ustawy – Prawo prywatne międzynarodowe, która już została podpisana przez prezydenta i czeka na publikację w Dzienniku Ustaw.
Początek roku nie jest z pewnością dobrym momentem na wprowadzanie szerokich zmian, które dotyczyć będą regulaminów, kart gwarancyjnych, a także procedur reklamacyjnych. Niemniej opóźnione wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/770 z 20 maja 2019 r. w sprawie niektórych aspektów umów o dostarczanie treści cyfrowych i usług cyfrowych oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/771 z 20 maja 2019 r. w sprawie niektórych aspektów umów sprzedaży towarów, zmieniającej rozporządzenie (UE) 2017/2394, dyrektywę 2009/22/WE oraz uchylającej dyrektywę 1999/44/WE, kiedyś musiało nastąpić. Zdaniem ustawodawcy przedsiębiorcy mieli dużo czasu na dokonanie wdrożenia przepisów z nich wynikających, bo choć nie znali ostatecznego kształtu ustawy, to jej projekt był przygotowany już wcześniej. Otóż, jest to trudny do zrozumienia argument, ponieważ istotne decyzje biznesowe zwykło podejmować się na podstawie ostatecznie uchwalonych przepisów, a nie ich projektów. Niemniej zapoznanie się z nadchodzącymi zmianami jest istotne, gdyż wiele z nich będzie bowiem wymagać nie tylko prostych zmian treści dokumentów, lecz także podjęcia stosownych decyzji biznesowych, przeglądu dotychczasowych procedur czy zlecenia wprowadzenia zmian jeszcze w bieżącym roku, by zmieścić się w wyznaczonym terminie.