Co się zmieni? Generalnie przestępcom środowiskowym będą groziły kary o wiele surowsze niż do tej pory. Przepisy przewidują, że w razie skazania za umyślne przestępstwo przeciwko środowisku sąd obligatoryjnie zasądzi od sprawcy nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wyniesie ona, w zależności od ciężaru gatunkowego przestępstwa, od 10 tys. zł do nawet 10 mln zł. Jeśli przepisy naruszono nieumyślnie, sąd nadal będzie miał możliwość zasądzenia nawiązki, ale będzie to zależało od jego oceny sprawy. Jej wysokość może być też niższa, niż zakłada nowelizacja, ale tylko wówczas, gdyby powodowała uszczerbek dla utrzymania (w niezbędnym zakresie) samego sprawcy oraz jego rodziny. Okolicznością łagodząca może być także pojednanie się z pokrzywdzonym.
Ustawa przewiduje też zaostrzenie odpowiedzialności za szereg przestępstw przeciwko środowisku. Za dokonanie znacznych zniszczeń w świecie roślinnym lub zwierzęcym sprawca będzie musiał liczyć się z karą nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. Tyle samo będzie groziło za zanieczyszczenie wody, powietrza lub powierzchni ziemi – w taki sposób, że zagrozi to zdrowiu lub życiu człowieka i spowoduje duże straty. Natomiast jeżeli tego typu działania popełni firma, górna granica kary wyniesie 10 lat pozbawienia wolności.