Sprawa dotyczyła złożonego przez Księstwo Andory wniosku o rejestrację graficznego znaku towarowego „Andorra” dla sześciu klas towarów i usług obejmujących m.in. fotografie, wyroby tytoniowe, operacje finansowe, organizację podróży, materiały edukacyjne oraz zabiegi kosmetyczne.
Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) odrzucił ten wniosek, wskazując, że zgłoszony znak jest zbyt dosłowny i opisuje jedynie pochodzenie geograficzne towarów i usług. Oznaczenie to nie ma charakteru odróżniającego, przez co konsumenci mogliby nawet nie wiedzieć, że mają do czynienia z zastrzeżonym znakiem towarowym.