Deklaracja o współpracy w zakresie rozwoju przemysłu farmaceutycznego to efekt poniedziałkowej konferencji w Krakowie ministrów gospodarki państw Grupy Wyszehradzkiej i Francji. Sygnatariusze będą wspólnie działać na rzecz rozwoju produkcji po to, aby w większym stopniu uniezależnić kontynent od dostaw farmaceutyków z Dalekiego Wschodu. Dokument ma stanowić podwaliny pod wspólne projekty badawcze i infrastrukturalne. Rządy chcą m.in. koordynować poszukiwania nowych substancji czynnych, planują robocze konsultacje w kwestiach farmacji, współpracę w zakresie produkcji leków i starania o pieniądze unijne na ten cel.
Wartość dodana wypracowywana przez unijny przemysł farmaceutyczny to 30 mld euro w skali roku. Zatrudnienie w sektorze to ok. 2,5 mln osób. W poprzedzającej podpisanie deklaracji debacie ministrowie wskazywali na uzależnienie od substancji czynnych sprowadzanych z Dalekiego Wschodu. Według szacunków z 2019 r. niemal 40 proc. z nich produkowano w Chinach. Dlatego w deklaracji wskazano, iż bliska współpraca ma przełożyć się na uwolnienie europejskiego potencjału w tym zakresie. Ważnym elementem dalszego rozwoju ma być także biotechnologia.