Przygotowania do zmian w rządzie są na ostatniej prostej. Z informacji DGP wynika, że dymisji może nie być tak dużo, jak wcześniej zapowiadano w kuluarach.
Dziś dojdzie do kolejnego spotkania w gronie liderów koalicji rządzącej. Cel? Rozmowy o personaliach. – Chcemy, żeby ten gabinet był jak najbardziej efektywny. Znamy już projekt premiera, jeśli chodzi o łączenie ministerstw, jak powinien wyglądać skład liczebny rządu – mówił marszałek Sejmu Szymon Hołownia na wczorajszej konferencji prasowej.
Gdy pytamy w sejmowych kuluarach o szczegóły planowanej rekonstrukcji, słyszymy jedno: „może nie być tak szeroka, jak niektórym się wydaje”. – Nadal jest duża niewiadoma, ale na dziś przypuszczałbym, że część osób wymienianych jako do dymisji może zostać na stanowiskach – mówi nam jeden z rozmówców z Nowej Lewicy.
Rekonstrukcja a rzeczywistość. Kulisy politycznych rozgrywek
Jak informowaliśmy wczoraj, pewne jest stworzenie dwóch silnych superresortów: gospodarczego i energetycznego. – Na czele gospodarczego może stanąć Andrzej Domański – słyszymy. Kto będzie szefem drugiego, jeszcze nie wiadomo. Ze stanowiskiem ministra klimatu najpewniej pożegna się Paulina Hennig-Kloska, a część resortu, za który odpowiada, przejmie ministerstwo odpowiedzialne za kwestie energetyczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.