statystyki

Rząd zauważył, że dogmaty się zmieniły

autor: Sławomir Horbaczewski11.08.2016, 07:59; Aktualizacja: 11.08.2016, 08:50
Ten rząd jako pierwszy w Polsce konsekwentnie wprowadza spójne programy stymulacyjne skierowane do obywateli.

Ten rząd jako pierwszy w Polsce konsekwentnie wprowadza spójne programy stymulacyjne skierowane do obywateli.źródło: ShutterStock

Ten rząd jako pierwszy w Polsce konsekwentnie wprowadza spójne programy stymulacyjne skierowane do obywateli. Realizuje politykę wspierającą wzrost dochodów najsłabiej uposażonych grup społecznych poprzez zdecydowane podnoszenie płacy minimalnej i najniższych emerytur. Trudno zrozumieć, dlaczego do tej pory rządzący zdawali się nie widzieć narastającej frustracji dużej części społeczeństwa, które bombardowane informacjami o zielonej wyspie inaczej postrzegało swoją sytuację finansową.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Problemem nie była dynamika PKB, ale rola państwa w odpowiedniej dystrybucji jego owoców. Przez długi czas wzrost produktywności pracowników był znacząco szybszy od wzrostu wynagrodzeń.

Różnica na korzyść wzrostu produktywności, poprawiająca konkurencyjność gospodarki, jest pozytywna, jednak zbyt duży dysparytet wywołuje negatywne zjawiska społeczne, co zostało zdiagnozowane przez obecny rząd na długo, zanim tym rządem został.

Po 1989 r. nie było spójnej polityki wspomagającej najsłabiej zarabiających i wspierającej rozwój demograficzny (fragmentarycznym wyjątkiem było becikowe). W pierwszym okresie transformacji zastosowano podejście skrajnie liberalne. Wszystkie problemy gospodarcze rozwiąże rynek, któremu nie należy przeszkadzać interwencjonizmem, tym bardziej że budżet był w złym stanie. Model ten pozwolił na przyciągnięcie kapitału zagranicznego, który korzystając z wielu przywilejów oraz taniej i stosunkowo dobrze wykształconej siły roboczej, mógł realizować ponadprzeciętne zwroty z inwestycji przemysłowych.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • obywatel(2016-08-11 21:37) Zgłoś naruszenie 530

    Celne spostrzezenia.

    Odpowiedz
  • Jednym zabiera ...(2016-08-11 15:36) Zgłoś naruszenie 4020

    .... drugim daje.

    Odpowiedz
  • ~j.(2016-08-11 20:32) Zgłoś naruszenie 3122

    Ano, chcieliśmy kapitalizmu, a on polega na maksymalizacji zysków, a nie płac. Płace są elementem kosztów i żeby firma prosperowała, nie może płacić ludziom więcej, niż to dyktuje rynek. Już samo istnienie płacy minimalnej jest antyrynkowe. Mi się też ten ustrój nie podoba, ale ma takie, a nie inne reguły gry.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie