statystyki

House of Sauds, czyli gra w sojusze na Bliskim Wschodzie

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski17.12.2015, 07:49; Aktualizacja: 17.12.2015, 09:55
Z powodu tego, że na terenie Arabii Saudyjskiej leżą Mekka i Medyna, kraj ten uważa się za nieformalnego przywódcę świata muzułmańskiego

Z powodu tego, że na terenie Arabii Saudyjskiej leżą Mekka i Medyna, kraj ten uważa się za nieformalnego przywódcę świata muzułmańskiegoźródło: Bloomberg

Saudowie, powołując porozumienie do walki z terroryzmem, bardziej myślą o wzmocnieniu swoich wpływów niż o pokonaniu ISIS. Przynajmniej na razie

Utworzony z inicjatywy Arabii Saudyjskiej islamski sojusz wojskowy do walki z terroryzmem raczej nie stanie się czynnikiem, który przesądzi o pokonaniu Państwa Islamskiego. Zresztą nie to jest głównym celem władz w Rijadzie, lecz stworzenie nowego, korzystniejszego układu sił w regionie.

Diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach

– Dziś każdy kraj muzułmański walczy z terroryzmem indywidualnie, więc koordynacja tych wysiłków jest bardzo ważna. Źródłem tego sojuszu jest chęć muzułmańskiego świata do walki z tą chorobą, która dotyka świat islamu, a następnie całą wspólnotę międzynarodową – mówił we wtorek saudyjski następca tronu i minister obrony książę Mohammed bin Salman.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie