Mity greckie. Czy nasza wizja jest zgodna z rzeczywistością?

autor: Rafał Woś03.07.2015, 07:18; Aktualizacja: 03.07.2015, 09:35
Obecne problemy Greków wynikają przede wszystkich z ich własnych błędów. Co o nich wiemy, by ich oceniać?

Obecne problemy Greków wynikają przede wszystkich z ich własnych błędów. Co o nich wiemy, by ich oceniać?źródło: Bloomberg

Dyskutując o Grecji, powtarzamy przesądy i domniemania, jakby to były prawdy objawione. A to nic innego jak mity.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (11)

  • Alek(2015-07-03 10:56) Zgłoś naruszenie 10

    A sytuacja Polski nie jest podobna? Przywileje tez sa i absurdalnie wysokie.
    13-tki, 14-tki w sektorze publicznym i budzetowce to norma. Rozumiem ze szeregowy urzednik dostanie te 1500 zł brutto 13-tki bo ma niskie wynagrodzenie zasadnicze,ale dlaczego sedziowe dostaja 13-tki w kwocie 7000 zł-15.000zł? Za 13-tke jednego sedziego mozna podwyzszyc wynagrodzenie o 300 zł/m-c przynajmniej 2-óm, 3-em osobom.
    Podobnie prezydenci miast... ich doradcy..., górnicy, itd.
    Tak samo jeszcze z ekwialentem za urlop jezeli konczy sie kadencja, czy odprawa dla odwolaengo ministra.
    W Grecji po prostu bylo za duzo osob z przywilejami na ktore nie chcialo robic 20% spoleczenstwa wiec norma bylo unikanie opodatkowania!

    Odpowiedz
  • M(2015-07-03 12:19) Zgłoś naruszenie 10

    Nie wszędzie w budżecie są 13 14. To raz, dwa w budzecie coraz częściej jest tak jak w "chamskich korporacjach" efektem jest spadek jakości pracy i stosunków międzyludzkich , co za tym idzie spadek jakości usług dla petenta/klienta - widać to w placówkach służby zdrowia .

    Odpowiedz
  • humanista(2015-07-03 18:14) Zgłoś naruszenie 02

    Jakie Pan ma wykształcenie panie Autorze? Wierzyciel ma zwracać kwotę wyższego oprocentowania wynikającą z większego ryzyka??? Zastanowił się Pan zanim Pan to napisał? Jak by to miało wyglądać? Grecja nie płaci reszty długu a wierzyciel jeszcze w nagrodę zwraca część tego, co już zgodnie w umową pobrał? Niech Pan rozpisze na kroki, jak taki zwrot podniesionego oprocentowania ze względu na ryzyko miałby wyglądać, wtedy zrozumie Pan, że to niewykonalne w realnym świecie. Wiem, że zwrot rozłożenie odpowiedzialności (cokolwiek to znaczy) brzmi dobrze. Ale to tylko frazes, rzeczywistość jest taka, że żaden zwrot pobranych dodatkowo pieniędzy nie jest możliwy.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2015-07-03 18:18) Zgłoś naruszenie 20

    Genialny artykuł. Juz dawno nie widziałem tak dobrej analizy

    Odpowiedz
  • pajuj(2015-07-03 18:33) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma tylko niestety nic o niepłaceniu podatków. Socjał (jaki by nie był) jest niemal w każdym państwie. Oczywiście, że w Grecji był i jest nadal za duży. Problem raczej w notorycznym niepłaceniu podatków - jako sporcie narodowym tych miłych ludzi. Tak na prawdę (a mało kto o tym wie) problem jest polityczny, a nie ekonomiczny. Otóż Pan Tsipras naobiecywał cudów i to jest politycznie ok. Wie jednak dobrze, że właśnie w 2015 roku Grecja ma do spłacenia tzw. górkę kredytową ok 22 mld Euro. W każdym kolejnym roku Grecja musi spłacać (przez 30 lat) TYLKO 5-6 mld euro. czyli tyle i le teraz spłaca normalnie Polska. . Stąd jego "sprytny plan zrobić referendum, jakoś przebidować 2015, a potem objawić się jako zbawca. Noc to jednak nie zmieni, jełsi Grecy nie nauczą się płacić podatków.

    Odpowiedz
  • cvv(2015-07-03 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    I ani słowa o greckim aparacie urzędniczym, przy którego rozdęciu, nicnierobieniu, premiach za wszystko, nepotyzmie i korupcji to polski wydaje się kryształowy.

    Odpowiedz
  • XXYYZZ(2015-07-04 08:05) Zgłoś naruszenie 10

    My, przeciętni, widzimy skutek, i to z perspektywy naszej rzeczywistości.
    Przyczyna jest złożona - wewnętrzna i zewnętrzna - a analiza pana Redaktora, w znacznej części, pozwala ją zrozumieć i nie mylić ze skutkiem.

    Nie można prosto, a nawet prostacko, bezrefleksyjnie, oceniać Greków - jako kraj i jako naród.
    Nie można oceniać na podstawie stereotypów, które zastępują wiedzę i zwalniają od wnikliwego, logicznego myślenia - na podstawie wiedzy i znajomości procesów społeczno - politycznych.

    Odpowiedz
  • Pavel(2015-07-06 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    "... Ale możemy też zajrzeć do statystyk. A te pokazują niezmiennie, że od lat Grecy należą do najbardziej zapracowanych społeczeństw wśród krajów rozwiniętych..."
    Tylko, że Pan nie obalił największego mitu, a niestety on jest zgodny ze rzeczywistością: nie można wierzyć grekom w sprawie jakiejkolwiek statystyki. Do jakie statystyk mamy zajrzeć? Jeżeli źródła tych statystyk są te same, jak te kiedy grecy wchodzili do strefy Euro, to raczej nie dam złamanego grosza za takich faktów...

    Odpowiedz
  • hultaj(2015-07-07 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    Zwalczanie mitów innymi mitami, a wręcz keynesistowskimi bzdurami:
    "(...) dług to jeden z podstawowych mechanizmów rozwoju w warunkach kapitalizmu".
    "Podobnie robią państwa, emitując dług publiczny. To też rodzaj inwestycji, która służy wielu celom, na przykład zwiększeniu produktywności obywateli. Jeśli państwo usprawni transport do jakiejś prowincjonalnej miejscowości, gdzie istnieje wysokie bezrobocie, to zwiększy mobilność tych osób. To będzie rzecz jasna wydatek, więc dług publiczny wzrośnie. Ale w konsekwencji ludzie zaczną tam zarabiać, zmniejszą się obciążenia socjalne dla budżetu, a jeszcze na dodatek ci zarabiający będą konsumowali i rozruszają lokalny rynek. W większości takich przypadków dług zacznie się więc spłacać sam".

    A ja się pytam, dlaczego państwo ma zajmować się takimi sprawami jak socjal czy zadłużanie się w imię nakręcania konsumpcji, a co będą spłacać przyszłe pokolenia? Zwłaszcza, że to oszczędzanie i akumulacja kapitału przyczyniły się do rozwoju kapitalizmu, a nie zadłużanie się. Poza tym chętnie poznałbym definicję kapitalizmu, jaką posługuje się autor artykułu. Bo tego kapitalizmu, zwłaszcza w UE, to jak kot napłakał.

    Odpowiedz
  • marcyl(2015-07-07 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    jasne bo godziny zapisane są niby równe przepracowanym. ha haha tak samo jak w Meksyku - może i pracują oficjalnie dużo godzin ale nic nie robiąc

    Odpowiedz
  • X(2015-07-08 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    brawo dla autora.
    część komentujących niestety nie zrozumiała, na czele z humanista który myli premię za ryzyko (odsetki) ze spłatą kapitału.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie