Między stycznie ma marcem tego roku, wskaźnik wykrywalności przestępstw wyniósł 74,8 proc. To wzrost w stosunku do ubiegłego roku o 1,5 proc. Wzrosła także wykrywalność przestępstw najbardziej uciążliwych społecznie, czyli bójek, pobić, przestępstw rozbójniczych, kradzieży cudzych rzeczy, kradzieży samochodów, włamań i uszkodzenia rzeczy. W analogicznym okresie rok temu było to 47,3 proc. spraw zakończonych sukcesem - w tym roku jest to 48,7. "W przypadku kradzieży mienia w pierwszym kwartale br. nastąpił wzrost wykrywalności tego typu przestępstw o 2,4%" - informuje policja. Bezpieczniej jest także na drogach, gdzie liczba wypadków była mniejsza o217 a zabitych o 17. Rany odniosło o 388 osób mniej.

Na początku kwartału przeprowadzono ósme Polskie Badanie Przestępczości, podczas którego badana jest opinia społeczna na temat pracy funkcjonariuszy. Zgodnie z wynikami opublikowanymi przez Policje, ponad 78 proc. Polaków czuje się bezpiecznie podczas nocnych spacerów niedaleko swojego domu. Przeciwne opinie wyraża 18,9 proc badanych. Widać tu niewielką poprawę wyniku w stosunku do ubiegłorocznego PBP. O 7 proc. spadł lęk przed pobiciami, a o 6,4 proc. obawa przed kradzieżą. Włamań boi się 4 proc. mniej ludzi niż przed rokiem.  Podobnie jest w przypadku obawy przed agresywnymi zachowaniami i napadami. Agresji ze strony osób pijanych, lub pod wpływem narkotyków boi się równo 6 proc. mniej osób niż przed rokiem, wymuszeń i okupów o 4,5 proc, a zaczepiania przez grupy agresywnie zachowującej się młodzieży 3,2 proc.

"Z badania dotyczącego oceny instytucji publicznych, zrealizowanego przez CBOS w dniach 5-11 marca 2015 roku wynika, że Policja jest najwyżej ocenianą służbą mundurową. Obecnie 65% ankietowanych dobrze ocenia pracę policjantów. Można powiedzieć, że w porównaniu do września 2014 roku, oceny Policji są nadal wysokie i stabilne. Warto zwrócić uwagę, że Policja jest oceniana ponad dwukrotnie lepiej niż inne instytucje wymiaru sprawiedliwości, tj. sądy i prokuratura" - czytamy w komunikacie.

Ankiety przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 17 tys. osób.