statystyki

Nowe porządki w Pentagonie: Sekretarz obrony Hagel musiał odejść

autor: Bartłomiej Niedziński26.11.2014, 07:56; Aktualizacja: 26.11.2014, 07:57
Niespodziewana dymisja sekretarza obrony Chucka Hagela jest zapowiedzią, że USA bardziej zdecydowanie zaangażują się w walkę z Państwem Islamskim i mogą ostrzej reagować na ekspansywną politykę Rosji.

Niespodziewana dymisja sekretarza obrony Chucka Hagela jest zapowiedzią, że USA bardziej zdecydowanie zaangażują się w walkę z Państwem Islamskim i mogą ostrzej reagować na ekspansywną politykę Rosji.źródło: ShutterStock

Sekretarz obrony Chuck Hagel musiał odejść, bo był zbyt miękki wobec bieżących zagrożeń dla Ameryki – Państwa Islamskiego i Rosji. To już trzecia zmiana na tym stanowisku podczas prezydentury Baracka Obamy

Niespodziewana dymisja sekretarza obrony Chucka Hagela jest zapowiedzią, że USA bardziej zdecydowanie zaangażują się w walkę z Państwem Islamskim i mogą ostrzej reagować na ekspansywną politykę Rosji.

Choć już od pewnego czasu było widać, że współpraca między szefem Pentagonu a Białym Domem nie układa się najlepiej, poniedziałkowa rezygnacja Hagela była zaskoczeniem. Choćby dlatego, że to już trzecia zmiana na tym kluczowym stanowisku od początku prezydentury Baracka Obamy. Prezydent nie miał jednak innego wyjścia. Hagel, nie do końca ze swojej winy, nie był właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.

Obama powierzył Hagelowi – byłemu republikańskiemu senatorowi z Nebraski – kierowanie Pentagonem po reelekcji. Hagel miał nadzorować zakończenie misji w Afganistanie i Iraku, wymuszone deficytem budżetowym oszczędności w resorcie obrony oraz reorientację amerykańskiej polityki obronnej w kierunku Pacyfiku. I na początku 2013 r. wydawało się, że dobrze się do tego nadaje. Podobnie jak Obama, był przeciwnikiem militarystycznej polityki George’a W. Busha, a interwencję w Iraku uważał za błąd, zaś jako weteranowi z Wietnamu nie groziła mu łatka cywilnego urzędnika bez pojęcia o wojsku.

Problem w tym, że w ciągu niespełna dwóch lat, które Hagel spędził w Pentagonie, sytuacja na świecie się zmieniła. Po pierwsze, pojawiło się Państwo Islamskie, które na kontrolowanych przez siebie terenach Iraku i Syrii dokonuje wyjątkowo brutalnych rzezi; po drugie, Rosja, zajmując Krym i podsycając konflikt na Ukrainie, pokazała swoje imperialistyczne zapędy. Hagel nie potrafił zareagować w porę ani na jedno, ani na drugie, czym ściągał na Obamę krytykę za brak strategii wobec najważniejszych zagrożeń zewnętrznych.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie