Chodzi o tzw. aferę madrycką. Trzej posłowie PiS-u wzięli na podróż samochodem do Hiszpanii kilkanaście tysięcy złotych zaliczki, a polecieli tanimi liniami lotniczymi.

Jarosław Gowin uważa, że nad tą sprawą nie można przejść do porządku dziennego. "Moim zdaniem, cała międzynarodowa aktywność parlamentarzystów powinna być przejrzysta. Każdy wyborca powinien mieć prawo do wiedzy o tym, gdzie wyjeżdża poseł, jakie rachunki płaci, na co poświęca czas opłacany nie tak znowu źle"- wyjaśnia.
Jarosław Gowin proponuje, aby wszystkie rachunki posłów z ich publicznej działalności były zamieszczane w internecie.