Według badania większość kobiet-ofiar nie zgłasza, ani policji ani organizacjom wspierającym, przypadków przemocy. Jedną z przyczyn jest nadal niewystarczający system wsparcia dla takich kobiet. Brakuje także opracowań o skali tego problemu.

Za pomocą ankiety przepytano ponad 40 tys. kobiet z wszystkich krajów Unii Europejskiej. 67 proc. ankietowanych nie doświadczyło przemocy w ogóle. 25 proc. doświadczyło jej przynajmniej raz, a 8 proc. (13 mln kobiet) padło ofiarą przemocy w ciągu ostatniego roku.

Z kolei przemocy seksualnej w ciągu ostatniego roku doświadczyło 2 proc. kobiet (3,7 mln) w całej UE. Kiedykolwiek w życiu gwałtu doświadczyło 5 proc. obywatelek Unii. Badanie szacuje, że wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie mogło zostać ok. 21 mln kobiet.

Ponad połowa ankietowanych (53 proc.) Europejek unika od czasu do czasu miejsc i sytuacji, które w ich odczuciu mogłyby je narazić na przemoc.

Niektóre różnice we wskaźnikach pomiędzy państwami badacze tłumaczą różnym stopniem społecznego przyzwolenia na ujawnianie i mówienie o przypadkach przemocy.

Polki w badaniu deklarowały, że niemal co piąta (19 proc.) doświadczyła kiedykolwiek przemocy fizycznej lub seksualnej po 15. roku życia (średnia UE – 33 proc.). Przemoc psychiczna ze strony partnera dotknęła 30 - 39 proc. Polek (średnia UE: 43 proc.). Rzadko deklarowany był stalking (0 - 9 proc. wskazań w ankietach z Polski, średnia UE – 18 proc.). Z różnymi formami molestowania seksualnego (np. słowne, fizyczne, internetowe) zetknęło się 11 proc. ankietowanych kobiet z Polski (najwięcej z Danii – 27 proc., najmniej z Litwy – 9 proc.). Przemocy fizycznej w dzieciństwie zaznało 14 proc., a seksualnej 4 proc. Polek. W opinii największej grupy ankietowanych, przemoc wobec kobiet w Polsce jest dość powszechna (45 proc. wskazań). Co czwarta Polka uważa, że taka przemoc nie jest powszechna, a 16 proc. twierdzi, że jest bardzo powszechna (średnia unijna: 27 proc. opinii, że przemoc jest bardzo częsta, a 51 proc. wskazało, że jest dość częsta).

Dla polityków raport zaleca zwrócenie uwagi na konieczność karania aktów przemocy dokonywanych za pomocą nowych technologii (np. stalking) oraz niwelowanie nadal zauważalnych obaw kobiet przed zgłaszaniem przestępstw organom ścigania. Autorzy badania postulują, by uznać przemoc wobec kobiet za naruszenie ich praw podstawowych. Dyrektywa UE w sprawie ofiar przestępstw (2012/29/UE) jest oceniana jako dobra podstawa do wdrażania w państwach członkowskich instrumentów wsparcia na rzecz ofiar. Raport zaleca przystąpienie całej Unii do Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, a poszczególnym krajom zaleca tworzenie, wspólnie z sektorem pozarządowym, planów działań na rzecz zmniejszenia tego zjawiska.

Agencja Praw Podstawowych uważa ponadto, że wyniki badania powinny być uwzględnione w tworzeniu przyszłych programów unijnych w zakresie zdrowia, edukacji i nowych technologii.

Raport zwraca też uwagę, że przemoc wobec kobiet ma negatywne skutki nie tylko na same ofiary, ale również na ich rodziny, znajomych i – w konsekwencji – oddziałuje na całe społeczeństwo.