Leszek Korzeniowski poseł Platformy Obywatelskiej zgłosił jednak poprawkę do projektu ustawy. Polityk przekonywał, że to przykład wypracowania dobrego kompromisu. "Zamiast zgłoszenia o wykonaniu uboju rytualnego trzeba będzie uzyskać pozwolenie od lekarza weterynarii." - wyjaśniał Leszek Korzeniowski. 

Presję na rząd i posłów w tej sprawie wywierają przedsiębiorcy i rolnicy dla których każdy dzień obowiązywania zakazu to gigantyczne straty. Przeciw ustawie wypowiada się Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Marzena Machałek twierdzi, że branża mięsna poradzi sobie bez tych przepisów. " Biorąc pod uwagę ogromny deficyt wołowiny w Polsce zakłady rezygnując z eksportu mogą zwiększyć sprzedaż w kraju" - tłumaczyła posłanka.

Ubój rytualny to metoda zabijania zwierząt bez uprzedniego ogłuszania. Motywowany jest on głównie względami religijnymi. Przeciw ustawie jest również SLD i Ruch Palikota.
Na jutro obrońcy praw zwierząt zapowiedzieli demonstrację przed Sejmem. Będą między innymi wyświetlać na telebimie nagrania zrobione podczas uboju rytualnego. Sejmowe głosowanie w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie w piątek.