Uroczystości pogrzebowe nie będą mieć charakteru państwowego, ale towarzyszyć im będzie uroczysty ceremoniał wojskowy. Trumna Żelaznej Damy przejedzie na lawecie armatniej do katedry, podobnie jak niegdyś trumna Winstona Churchilla. Wzdłuż trasy konduktu stać będą szpalery żołnierzy, marynarzy i lotników, wśród których była zawsze popularna, począwszy od kampanii falklandzkiej w 1982 roku. 

Margaret Thatcher nie żyła w przyjaźni z królową, słynne było jej przejęzyczenie, kiedy użyła monarszego "my" po narodzinach wnuka, mówiąc "zostałyśmy babcią". Niemniej i królowa wyraziła zgodę na formę pogrzebu z honorami, które poprzednio oddano księżnej Dianie i królowej matce. Elżbieta II i książę Filip zapowiedzieli obecność na pogrzebie. 

Tymczasem w kilku brytyjskich miastach doszło do aresztowań i zajść, kiedy policja rozpraszała grupy radykałów hałaśliwie świętujących zgon pani Thatcher.