statystyki

Nowosielska: Co to będzie, co to będzie? [OPINIA]

autor: Paulina Nowosielska02.11.2020, 08:53; Aktualizacja: 02.11.2020, 08:53
Paulina Nowosielska

Paulina Nowosielskaźródło: Materiały Prasowe

Ostatni weekend zebrał w Warszawie, według różnych danych, nawet 100–150 tys. przeciwników ostatniego wyroku trybunału. To była odpowiedź na apele, by cała Polska zjechała do stolicy. Ale to był weekend inny niż przed tygodniem. W poprzedni piątek dominowała złość, nazwana przez maszerujących dosadnie: wku...em. Tym razem w wielu głowach pojawił się też strach. Kobiety cytowały sobie fragmenty wywiadu z liderem Falangi, który opowiadał o tym, co może je spotkać. Strach jednak nie zadziałał paraliżująco.

Między dwiema potężnymi demonstracjami przez tydzień media poświęcały tym wydarzeniom wiele uwagi, konsekwentnie dolewając oliwy do ognia. To były dwie rzeczywistości równoległe. W telewizji rządowej i prasie prawicowej o demonstrujących nie mówiło się inaczej jak o hołocie, która, najpewniej inspirowana „z zewnątrz”, zmierza do lewackiej rewolucji, atakuje podwaliny polskości, a jej celem jest Kościół. Jednocześnie dominował przekaz o narodzie, który ma dosyć rządów obecnej władzy. Problem w tym, że obie narracje były zwykle chybionymi strzałami. To był dyskurs średniego i starszego pokolenia. Ludzie na ulicy rozmawiali inaczej.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie