statystyki

Województwo warszawskie czeka na jałowym biegu. Podział woj. mazowieckiego nie budzi entuzjazmu KE

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak03.08.2020, 06:00; Aktualizacja: 03.08.2020, 08:36

źródło: DGP

Plany podziału administracyjnego woj. mazowieckiego nie budzą entuzjazmu w Komisji Europejskiej. – Może on negatywnie wpłynąć na sytuację pod względem zdolności instytucjonalnych – twierdzi nasze źródło w KE

Niezależnie od tego, czy podział miał się dokonać wskutek administracyjnego wyodrębnienia woj. warszawskiego, czy stworzenia nowej jednostki – metropolii warszawskiej, koronnym argumentem PiS zawsze było to, że dzięki niemu środki unijne zostaną korzystniej zagospodarowane. Chodziło o to, by intensywność wsparcia eurofunduszami była większa poza stolicą, a mniejsza w regionie stołecznym (z racji jego większej zamożności w stosunku do reszty województwa).

Teraz Bruksela nieoficjalnie potwierdza, że tak się nie stanie. Stawia wręcz tezę, że podział administracyjny może negatywnie wpłynąć na sytuację pod względem zdolności instytucjonalnych.

Takie sygnały płyną z Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej (DG REGIO), która odpowiada za unijną politykę dotyczącą regionów i miast.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (5)

  • Bezprawie i Niesprawiedliwość(2020-08-03 10:15) Zgłoś naruszenie 10

    Na takim podziale bardziej skorzysta Metropolia Warszawska, ponieważ produkt wypracowany w mieście zostanie w mieście. Co do środków unijnych, nie są aż tak doniosłe, by regionowi województwa Mazowieckiego opłacało się oprzeć jedynie na własnym wypracowanym produkcie i nieco większych środkach z Unii. Pod tym kątem Komisja Europejska ma rację. W ten sposób można wirtualnie wydzielić Poznań z Wielkopolski, czy Wrocław z Dolnego Śląska. Dla pewnych regionów może to się opłacać, ale większość jednak opiera swoje dochody w znacznej części o produkt miasta wojewódzkiego.

    Odpowiedz
  • green(2020-08-03 09:21) Zgłoś naruszenie 15

    KO zawsze stanie po stronie lewakow warszawskich i bedzie sie wtracala do wszystkiego co postanowi polskie spoleczenstwo. Jest to nie do zniesienia na dluzsza mete.Tak z Polakami sie nie gra.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Warszawiak(2020-08-03 14:06) Zgłoś naruszenie 04

    To szansa dla Warszawy uniknięcia 3 zmarnowanych lat rządów RT. Ten człowiek jest do lansowania się, nie do roboty. Tak będzie zamieniony może być na nowego z PO.

    Odpowiedz
  • pommidorro(2020-08-03 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    może negatywnie wpłynąć na sytuację pod względem zdolności instytucjonalnych - a to nie przeniosą fabryki obsługi dotacji do nowej jednostki? Czy zakład będzie strajkować? Nie rozumiem tego argumentu - nawet jeśli w NUTS wydzielili Warszawę to i tak znaczy, że po przekroczeniu progu 100% średniej UE nic nowego w Warszawie nie będzie do roboty oprócz rozliczania starych projektów - chyba że tego się boją, że nie ci ludzie co trzeba będą się tym zajmować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie