statystyki

Trzaskowski: Dziś żadna partia nie akceptuje czyjegoś przywództwa po stronie opozycji, ale na współpracę jesteśmy skazani, jeśli chcemy być efektywni [WYWIAD]

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak31.07.2020, 07:14; Aktualizacja: 31.07.2020, 07:53
Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowskiźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Adrianna Bochenek Agencja Gazeta

Mam dość sytuacji, w której idę do studia telewizyjnego czy udzielam wywiadu i wciąż odpowiadam na pytania o LGBT czy awarię rurociągu przesyłowego do Czajki. To ważne tematy, ale dziś dużo ważniejsza jest służba zdrowia, wyrównanie szans kobiet, stworzenie na nowo poczucia wspólnoty w kraju czy wychodzenie z przedsięwzięciami mającymi na celu walkę z katastrofą klimatyczną – mówi Rafał Trzaskowski.

Wczorajsze spotkanie z Andrzejem Dudą zasypie podziały?

Dobrze, że odbyła się merytoryczna rozmowa, w której mogłem szczerze przedstawić swoje poglądy na temat nierównego charakteru kampanii wyborczej, istoty wolnych mediów, wagi kryzysu klimatycznego czy nienaruszalnej roli silnych samorządów w naszym porządku ustrojowym. Przedstawiłem Panu Prezydentowi swój projekt wyrównania dochodów samorządów, które ucierpiały wskutek realizacji partyjnych obietnic PiS oraz epidemii. Apelowałem do Pana Prezydenta o wetowanie wszystkich złych dla samorządów decyzji. Zwłaszcza powrotu do czasów komuny i 49 województw oraz politycznego podziału Mazowsza. Obaj byliśmy stanowczy, ale mam nadzieję na bardziej niezależną i konstruktywną drugą kadencję Pana Prezydenta.

Kto jest dziś liderem opozycji?

Nie ma jednego lidera i tak sformułowane pytanie donikąd nie prowadzi. Wiele osób musi teraz pracować nad tym, by utrzymać energię, która się uwolniła w tych wyborach. Ktokolwiek mianowałby się teraz liderem opozycji, doprowadziłby do niepotrzebnych konfliktów. Nie możemy ulegać pokusie, by dążyć do jakichś rozliczeń czy pogrążać się we frustracji, musimy wykonywać swoją pracę.

Pytamy, bo Jarosław Kaczyński na antenie radiowej Jedynki stwierdził, że to pan jest takim liderem. Zastanawiał się tylko, co zamierza pan dalej z tym zrobić i czy zamierza ten potencjał jakoś „zinstytucjonalizować”.

Rozumiem, że Jarosław Kaczyński jak zwykle szuka wroga i teraz próbuje go personalizować. Każdy ma swoją pracę do wykonania. Jestem prezydentem miasta stołecznego Warszawy i szefem rady Unii Metropolii Polskich i to jest praca, którą wykonuję od rana do wieczora. Ale zależy mi bardzo na przebudowaniu Platformy Obywatelskiej. Uważam, że partie polityczne muszą się zmieniać i będę wspierać Borysa Budkę w tym, by Platforma otworzyła się na nowych ludzi i nowe idee. To absolutnie konieczne, jeśli ma być najsilniejszą partią opozycyjną. Przez ostatnie tygodnie wiele osób mówiło mi, że chcą pomóc w zagospodarowaniu energii, która ujawniła się w wyborach, ale bez zapisywania się do partii politycznej. Stąd pomysł budowania ruchu, który będzie konsolidował samorządowców, organizacje pozarządowe, społeczników i ludzi aktywnych.

Kto w Platformie jest teraz ważniejszy? Ktoś, kto zebrał ponad 10 mln głosów w wyborach czy ten, który wygrał wewnętrzne wybory na przewodniczącego partii różnicą kilku tysięcy głosów?

Niekwestionowanym liderem Platformy jest Borys Budka, natomiast to, że olbrzymia część Polek i Polaków mi zaufała, nakłada na mnie odpowiedzialność bycia depozytariuszem tej energii. Dziś jest oczekiwanie, że będę nie tylko prezydentem stolicy i że będę realizował swą misję nie tylko w ramach PO, ale że zrobię wszystko, by zagospodarować energię tych, którzy chcą się zaangażować w konkretne działania, a niekoniecznie w działalność partii. Chodzi o zrzeszenie ludzi w bardzo konkretnym celu: z jednej strony w obronie samorządności, bo w dużej mierze samorządowcy chcą tworzyć kręgosłup tego ruchu, a z drugiej składanie projektów ustaw obywatelskich, docieranie do wszystkich, którzy głosowali inaczej, poprzez rozmowy i używając do tego własnych zasobów, np. fundacji czy organizacji pozarządowych.

Dziś stempel Platformy jest obciążeniem? Mówi się, że może dojść nie tylko do zmian programowych, lecz także do kompletnego rebrandingu, w tym logo i nazwy partii.

Mówienie teraz o rebrandingu to stawianie powozu przed koniem. Najpierw musi się skrystalizować pomysł przebudowy samej Platformy. Ona musi się otworzyć na nowych ludzi, dużo konkretniej mówić o swoim programie, budować struktury, tworzyć nową szeroką ofertę dla młodzieży. Czy przy tej okazji nastąpi jakiś rebranding? Być może. Ale nie chodzi o to, by nazwać inaczej to, co funkcjonuje dzisiaj, tylko całkowicie przebudować partię. Z całej Polski dochodzą do mnie głosy, by stworzyć coś więcej, coś, co będzie wychodzić poza formułę partii politycznych. Szymon Hołownia idzie swoją drogą i prawdopodobnie będzie w przyszłości chciał tworzyć partię polityczną na podstawie ruchu, my mamy inny pomysł – przede wszystkim dla ludzi, którzy nie chcą się angażować w 100 proc. partyjnie i dla których dostanie się do parlamentu nie jest nadrzędnym celem. Jednym z największych sukcesów minionej kampanii jest to, że aż dwie trzecie młodych ludzi zagłosowało na kandydata opozycji, że ta kampania pobudziła ich do aktywności obywatelskiej. Teraz trzeba próbować nawiązać z nimi kontakt i wspólnie znaleźć dla siebie zajęcie. Licytowanie się na to, kto „obudził” większą liczbę Polek i Polaków, nie ma sensu, każdy ma swoje zasługi na tym polu. Zamiast zastanawiać się, co by było gdyby, trzeba się skupić na tym, co każdy umie robić najlepiej. Trzeba zbudować społeczeństwo obywatelskie, utrzymać tę energię przez najbliższe miesiące lub być może nawet lata. By później opozycja – współpracująca ze sobą, a być może skonsolidowana na listach wyborczych, przy zachowaniu autonomii poszczególnych ugrupowań – miała szansę wygrać z PiS.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (19)

  • echo(2020-07-31 09:00) Zgłoś naruszenie 2312

    Kierowanie Warszawą to już było o wiele za dużo dla kompetencji pana RT a tu raptem wiele milionów Polaków chce by prezydentował Polsce. Jak nie chcecie Dudy to przynajmniej znajdźcie sobie kogoś sensownego .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2020-07-31 09:01) Zgłoś naruszenie 199

    na siłę z RT robią wielkiego polityka, ale na to nie ma prefyspozycji

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Naród polski(2020-07-31 10:11) Zgłoś naruszenie 136

    Haha niby inteligentny a myśli że tyle ludzi mu zaufało czas się obudzić prawie 70% zagłosowało na RT jako mniejsze zło czyli przeciwko Dudzie,oni to zawsze zaślepieni w sobie są, chce teraz współpracy opozycji jak poraz kolejny przegrali wybory,a gdzie byliście przed wyborami partacza ☹️

    Odpowiedz
  • pudrowanie trupa(2020-07-31 12:48) Zgłoś naruszenie 114

    Opozycja musi pozbyć się przegranych. Rafałka za trzy lata pogonia z Warszawy za lenistwo.

    Odpowiedz
  • ech(2020-07-31 10:55) Zgłoś naruszenie 106

    Tytus..Donoszenie na Polkę w Brukseli . To jest ta klasa?

    Odpowiedz
  • j.(2020-07-31 12:39) Zgłoś naruszenie 72

    Panie Trzaskowski, do przemyślenia: Gdybyśmy mieli mądrą opozycje, która np. zamiast składać kolejne wota nieufności, albo wykrzykiwać z mównicy mocne słowa potrafiłaby przekonać wyborców do swoich racji, to przy PiS-e pozostałby tylko tzw. twardy elektorat, który liczy zapewne poniżej 30 %, a tak, to na ewentualną zmianę władzy przyjdzie poczekać co najmniej do 2023 r..... Ja bym się chyba na ich miejscu zapadł w ziemię ze wstydu, bo to przez ich nieudolność Kaczyński w dalszym ciągu ma pełnię władzy i może z nami robić, co mu się podoba. Główne grzechy tzw. opozycji: 1. Podejmowanie z uporem maniaka działań bezskutecznych, a może nawet przeciwskutecznych, tak, jak np. te całe wota nieufności. 2. Próba dyskontowania każdego błędu władzy, poprzez robienie dużego szumu wokół tematu, ale bez zadawania sobie pytania, czy wyborcy to kupują? (Tak było ze słynnymi lotami marszałka Kuchcińskiego. Wyborcy PiS-u na to całe zamieszanie: „Tusk to dopiero latał, Tuska się czepiajcie, a nie naszego Pana Marszałka!”.) Trochę to przypomina sytuacje z tym słynnym szatniarzem, który nie oddaje płaszczy. Otóż nagłaśnianie przypadków kolejnego nie oddania płaszcza nic nie daje! Tu trzeba... zmienić szatniarza i to w sytuacji, kiedy tym, którzy wybierają „szatniarzy” z jakiegoś powodu wcale nie przeszkadza fakt, że szatniarz nie oddaje płaszcza! 3. Brak rozeznania, co do świadomości przeciętnego wyborcy w temacie np. praworządności, TK itp. Dla wielu wyborców to były i są jakieś abstrakcje, a np. 500+ to cholerny konkret! Już na początku kadencji skupienie się na obronie TK było – moim zdaniem - politycznym błędem, bo sprawa była nie do obrony. Na nic się przecież zdały demonstracje i pikiety, bo wyszedł Min. Ziobro i powiedział: „Ten TK to chce wysadzić w powietrze Wasze 500+!”. No i... było pozamiatane! 4. Puszczanie oka do środowisk LGBT. W naszym, zdecydowanie konserwatywnym społeczeństwie, to jest przepis na przegranie wyborów! Tu Kaczyński bije ich na głowę przebiegłością i umiejętnością liczenia potencjalnych głosów. Będąc takim zagorzałym katolikiem, jakoś nie chce wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, nie idzie do ekstremum, bo dobrze wie, że choćby się przypodobał Pani Godek i ludziom z jej środowiska zyskując być może tysiące głosów, to straciłby o wiele więcej głosów bardziej umiarkowanych wyborców. Uważam, że PO powinna też zaapelować do swoich samorządowców, żeby nie wychodzili przed szereg w tym kierunku (Drogi Rafale, daj sobie spokój z tą „kartą LGBT”! Droga Olu, nie choć na ten marsz równości!) 5. Urządzanie wątpliwych happeningów, takich, jak rzucanie bucikami w Kaczyńskiego, który rzekomo popiera księży pedofilów. 6. Zachowywanie się tak, jak kierowca Malucha, który mając na wąskiej drodze jadący z naprzeciwka ruski czołg dodaje gazu i zasuwa na zderzenie czołowe. A tu trzeba – mówiąc po staropolsku – zażyć z mańki, np. skręcić tym Maluchem w wąską uliczkę, w którą czołg nie wjedzie, taktycznie się wycofać, pojechać inną drogą, zajechać z tyłu itp., żeby ten czołgista zgłupiał i sam nie wiedział, gdzie się podział ten Maluch, którego miał rozjechać! Ale nie! Oni tylko potrafią dodawać gazu i raz po raz się rozbijają! Są do bólu przewidywalni, standardowi, nie mają pomysłu, jak przechytrzyć „czołgistę”! 7. Brak wystarczającej komunikacji z wyborcami, co było widoczne zwłaszcza w jednej i drugiej kampanii wyborczej. No i... jeszcze chyba by się znalazło sporo innych, ale i to wystarczyło, żeby przegrać wybory zarówno parlamentarne, jak i prezydenckie! Nie rozumiem, czy oni nie mają doradców, psychologów, socjologów itd., którzy by im powiedzieli, że nie warto dalej brnąć w to samo???... Że chcąc wygrywać wybory, trzeba być SKUTECZNYM???... Nie wystarczy mieć rację, jak by jej nie rozumieć, trzeba umieć ze swoją racją dotrzeć do wyborców i ich przekonać! (Oczywiście nie da się przekonać tzw. twardego elektoratu PiS-u, ale on liczy zapewne poniżej 30 %) Jeśli się podejmuje pewne działania (np.; te nieszczęsne wota nieufności) i widać, jak na dłoni, że to nie daje skutku, bo w sondażach nam maleje a przeciwnikowi rośnie, no to trzeba się zebrać do kupy, zwołać mądrych doradców i coś uradzić, znaleźć inny sposób postępowania, który będzie skuteczny! Nie! Oni brnęli i brną dalej w swoje ślepe uliczki składając i chyba... do dziś się nie chcą nauczyć na własnych błędach!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • luxtorpeda(2020-07-31 17:47) Zgłoś naruszenie 51

    największym SKANDALEM w historii (kraju) było delegowanie do europarlamentu--- "wykidajłów politycznych - to pokazało jakimi impotentami umysłowymi czyli ... kretynami - jest (chyba) ************************ .

    Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-07-31 21:12) Zgłoś naruszenie 51

    Pan Trzaskowski niech sie nie ogląda na opozycję która tym sie różni od pis ,że siedzi dalej od koryt. Niech zakłada własny ruch obywatelski . A wszelcy "politycy" z panią 27: , obatelem od pobierania kasy i przynoszącym wstyd Polakom ,wicepremierem jednym i drugim którym powierzyłbym co najwyżej kierowanie konnym zaprzęgiem (koń mądrzejszy to dowiezie) i dziesiątkami tysięcy im podobnych pójdą precz w szybkich abcugach.

    Odpowiedz
  • warszawiak(2020-07-31 13:25) Zgłoś naruszenie 47

    Przyszłością opozycji są Bosak z prawej i Zandberg z lewej. PO to przeszłość.

    Odpowiedz
  • krzyś(2020-07-31 14:16) Zgłoś naruszenie 41

    kto to jest na tej fotografii?

    Odpowiedz
  • ona(2020-07-31 18:49) Zgłoś naruszenie 41

    Dlaczego ONET milczy o Ruchu POLSKA 2050, czyżby właściciel wybiórczo traktowali wydarzenia w Polsce, jeśli w ten sposób chcą sterować rozwojem Polski to znaczy tylko jedno nie o jej interes tu chodzi.

    Odpowiedz
  • 007KAL(2020-07-31 19:28) Zgłoś naruszenie 31

    A może warto dać Panu Trzaskowskiemu dać 100 dni forów. Jak w w starym kawale .. "jak chcesz wygrać, to przynajmniej kup los, a wtedy dasz szansę Bogu, aby Ci pomógł..."

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • anioł(2020-07-31 14:17) Zgłoś naruszenie 11

    Młode kobiety bardzo lubią ciemne , bliskowschodnie oczy , ich głębię i tajemniczy, matowy blask . I dlatego wspierają ich właścicieli - choć nie powinny , bo działają tym samym na swoją szkodę ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie