statystyki

Wróbel: Prezydent jak miś z okienka

autor: Jan Wróbel03.07.2020, 07:30; Aktualizacja: 03.07.2020, 07:34
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Wspólne wystąpienie Szymona Hołowni i Rafała Trzaskowskiego wyglądało jak zaproszenie na obchody Dnia Prymusa. Gdyby dołączył do nich Krzysztof Bosak, to mielibyśmy trzech chłopaków szykujących się do poprowadzenia akademii szkolnej.

A Andrzej Duda? Zwłaszcza kiedy wyłączyć mu fonię, to prezentuje się jak sympatyczny uczniak, który zaraz cmoknie Panią Dyrektor w mankiet. Nie wyzłośliwiam się, lubię miłych ludzi. Daję się jednak ponieść refleksji, że między warstwą wizualną polskiej walki o prezydenturę a tym, co się o niej mówi, jest przepaść. Bo mówi się o „polsko-polskiej wojnie”, „wojnie cywilizacji”, „wojnie plemion”, a nawet o wojnie postu z karnawałem oraz, co chyba oczywiste, o podłości, draństwie, faszyzmie i lewactwie. A na obrazku – mili ludzie.


Pozostało 57% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (4)

  • Muszka(2020-07-03 14:01) Zgłoś naruszenie 80

    nie czyni inteligenta, patrz Korwin Mikke.

    Odpowiedz
  • j.(2020-07-03 11:05) Zgłoś naruszenie 73

    Może rację miał zmarły dziennikarz - Grzegorz Miecugow kiedy mówił, że do polityki poszli nie najlepsi, tylko... najgorsi z nas i tacy nami rządzą. Kiedyś Jerzy Kulej powiedział, że boks to nie jest sport dla ministrantów. Może analogicznie polityka nie jest dla ludzi, którzy mają zbyt wrażliwe sumienie? Trzeba tu umieć grać nieczysto, wymierzać ciosy poniżej pasa, kłamać, manipulować, przekręcać fakty na swoją korzyść, przymykać oko na grzechy swoich sprzymierzeńców i wyolbrzymiać grzechy przeciwników, a przy tym wszystkim nie mieć absolutnie żadnych skrupułów i świecić do kamer holywoodzkim uśmiechem licząc na naiwność wyborców, którzy znów się może dadzą nabrać, a tak naprawdę to myśleć tylko o własnej karierze, bo polityka daje możliwość świetnie się ustawić w życiu, tak, że nawet po odejściu ze sceny można także dalej wygodnie żyć, no... np. zamiast pracować to sobie zasiadać w radach nadzorczych różnych spółek i czerpać z tego nie małe profity itp.

    Odpowiedz
  • Bert(2020-07-03 22:58) Zgłoś naruszenie 21

    redaktorek jak g....w przeręblu

    Odpowiedz
  • fyu(2020-07-08 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Napoziomie swojej sekretarki z pisu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie