statystyki

Otwarcie rynku ziemi sprawdzianem dla Ukrainy

autor: Serhij Kaśjanow11.05.2020, 07:45; Aktualizacja: 11.05.2020, 08:12
Tak naprawdę rynek ziemi istnieje na Ukrainie od lat. Tyle że transakcje odbywają się w sposób nielegalny

Tak naprawdę rynek ziemi istnieje na Ukrainie od lat. Tyle że transakcje odbywają się w sposób nielegalnyźródło: ShutterStock

Pomimo licznych spekulacji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o obrocie ziemią rolną. Po raz pierwszy od 18 lat po słowie nastąpiły czyny.

Zlikwidowano ryzyko wielkiej wyprzedaży gruntów obcokrajowcom, powstała za to szansa na rozwój małych i średnich gospodarstw rolnych. Otwarta pozostaje jednak kwestia wdrożenia przepisów ustawy oraz ochrony praw własności. Teraz głównym zadaniem jest stworzenie w ciągu roku niezbędnej infrastruktury rynkowej: przyjęcie odpowiednich ustaw, uporządkowanie ewidencji gruntów, stworzenie skutecznego mechanizmu ochrony praw własności, zbudowanie systemu finansowania bankowego.

Tak naprawdę rynek ziemi istnieje na Ukrainie od lat. Tyle że transakcje odbywają się w sposób nielegalny. W rezultacie najwięcej zarabiają oszuści oraz skorumpowani urzędnicy, a tracą zwykli ludzie – właściciele gruntów. Istnieje tylko jedno skuteczne narzędzie walki z czarnym rynkiem ziemi – otwarcie rynku legalnego, na którym prawa sprzedawcy i kupującego będą chronione, a zasady gry – jasno określone i przejrzyste.


Pozostało jeszcze 80% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2020-05-11 16:23) Zgłoś naruszenie 00

    Zieliński nie ma żadnych uprawnień do sprzedawania polskiej ziemi - by było jasne . Że co , że jakaś Jałta ??? Że trzech przekręciarzy i ich szemrane kwity ??? Nie uznajemy !!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie