"Pacjent w stanie ciężkim przyjęty został na oddział. Z racji wieku osoba miała niewielką liczbę kontaktów. Wszystkie te osoby od piątku przebywają w kwarantannie i przypadek był łatwiejszy, jeśli chodzi o odizolowanie ludzi, które miały kontakt z chorym, niż w przypadku pacjenta numer jeden" - wyjaśnił Obremski.

Zapewnił też, że stan pierwszego pacjenta jest bardzo dobry. Zwrócił uwagę na to, że przypadki zachorowań będą się pojawiać. "Przygotowujemy się na to. Tworzymy nowe miejsca w pełni dedykowane oddziałom zakaźnym" - powiedział. Zaznaczył też, że NFZ ma płacić za gotowość placówki na przyjęcie pacjentów.

Od soboty działa też sztab kryzysowy, który składa się z kilku części. W głównej z nich uczestniczy marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski.

autorzy: Piotr Doczekalski, Klaudia Torchała