statystyki

Polowanie na Trumpa. Nigdy nieużywana poprawka do konstytucji pozbawi go urzędu?

autor: Radosław Korzyki12.11.2019, 07:33; Aktualizacja: 12.11.2019, 07:43
Donald Trump

Donald Trumpźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MICHAEL REYNOLDS

Demokraci zastanawiają się, czy aby pozbyć się prezydenta, nie skorzystać z nigdy nieużywanej 25. poprawki do konstytucji.

John Bolton, do niedawna szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, nie chce składać zeznań przed Kongresem w sprawie ewentualnych nacisków Donalda Trumpa na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Deklaruje, że będzie zeznawać, jeżeli przymusi go do tego nakaz sądowy, ale jego pełnomocnik oświadczył, że Bolton ma wiele do powiedzenia na temat tego, co się działo w Białym Domu. Albo mający żal do Trumpa Bolton chce go obciążyć, ale zrobi to tylko mając pewność, że nie spotkają go za to konsekwencje prawne, albo po cichu dalej jest na prezydenckim pokładzie i na razie obiecuje soczyste zeznania, a kiedy je złoży, okaże się, że potwierdzają one wersję głowy państwa.

Demokraci grają w swoją grę. Teraz, kiedy przesłuchania będą się odbywać publicznie, kongresmeni będą zadawać tylko takie pytania, na które znają już odpowiedź. Nie mogą sobie pozwolić na improwizację. Gdyby np. szef komisji ds. wywiadu Izby Reprezentantów Adam Schiff zadał Boltonowi pytanie, co wydarzyło się w Gabinecie Owalnym 25 lipca, kiedy Trump rozmawiał z Zełenskim, a ten odpowiedziałby, że w trakcie rozmowy nie doszło do szantażu, demokraci byliby w opałach. Ameryka zobaczyłaby, że świadek pod przysięgą mówi, iż nie złamano prawa, i opinia publiczna mogłaby uwierzyć Trumpowi, że śledztwo w kierunku impeachmentu jest polowaniem na czarownice.

Konstytucjonaliści zastanawiają się, czy Trump, przywódca bezprecedensowo ekscentryczny, zacznie wykorzystywać przywileje urzędu, by unicestwić kongresowe śledztwo. Scenariusz jest następujący: kolejni świadkowie, próbując pozostać lojalni wobec prezydenta i tłumacząc się wyższą koniecznością, będą odmawiać zeznań. Zaczną się ich aresztowania za „contempt of Congress”, co znaczy pogardę dla Kongresu, czyli obstrukcję działania władzy ustawodawczej. A Trump, korzystając z prawa łaski, zacznie ich wypuszczać na wolność.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie