statystyki

Trump szuka haków na Ukrainie

autor: Michał Potocki, Radosław Korzycki16.09.2019, 08:00; Aktualizacja: 16.09.2019, 08:10
Donald Trump

Drużyna Trumpa musiała od nowa zacząć kampanię szukania haków.źródło: ShutterStock

Wysłannicy amerykańskiego prezydenta szukają w Kijowie informacji pomocnych w nadchodzącej kampanii wyborczej w 2020 r.

Były wiceprezydent USA Joe Biden, który pełnił urząd, gdy w Białym Domu zasiadał Barack Obama, wyrasta na faworyta do nominacji Partii Demokratycznej do walki z Donaldem Trumpem w wyborach w 2020 r. Dlatego zaplecze obecnej głowy państwa szuka potencjalnie kompromitujących materiałów na polityka lewicy. Ludzie Trumpa zwrócili swoją uwagę na Kijów. Co więcej, najprawdopodobniej szantażowali władze Ukrainy.

Pod koniec drugiej kadencji Obamy w 2016 r. Biden został wysłany do ukraińskiej stolicy, by wymóc na ekipie ówczesnego prezydenta Petra Poroszenki zwolnienia prokuratora generalnego Wiktora Szokina, który był oskarżany o hamowanie śledztw dotyczących korupcji wysokich urzędników. Od uregulowania kwestii walki z korupcją Amerykanie uzależniali wielomiliardową pomoc dla zmęczonego wojną kraju. Misja Bidena się powiodła, nowym prokuratorem generalnym został Jurij Łucenko, a obiecane środki finansowe wypłacono. Notabene, przy Łucence walka z korupcją bynajmniej nie przyspieszyła.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie