Jak informuje MSWiA, w związku z popełnionymi przestępstwami lub wykroczeniami, z 51 osobami zostały już wykonane lub są wykonywane czynności. Podlaska policja doprecyzowuje, że wobec siedmiu osób czynności są wykonywane lub się zakończyły w związku z popełnionymi przestępstwami, a z pozostałymi osobami - w związku z popełnionymi wykroczeniami.

W Białymstoku funkcjonuje specjalna grupa powołana po to, aby zidentyfikować wszystkich, którzy w sobotę złamali prawo. Policjanci analizują zebrane materiały.

Podlaska policja opublikowała we wtorek kolejne wizerunki osób, które m.in. blokowały ulice oraz są podejrzewane o pobicie uczestników marszu. Osoby, które rozpoznają mężczyzn, proszone są o kontakt z policją.

MSWiA przypomniało, że w poniedziałek Sąd Rejonowy w Białymstoku zdecydował o aresztowaniu na dwa miesiące mężczyzny podejrzewanego o dwa pobicia: 14-latka oraz drugiej osoby na ul. Suraskiej.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami miasta pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przemarsz kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników marszu rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.