Autorzy analizy przekazanej w poniedziałek PAP przypomnieli, że zgodnie z kodeksem karnym każdy, kto posiada informację o popełnieniu przestępstwa pedofilii, ma obowiązek zawiadomić o tym fakcie organy ścigania, a niedopełnienie tego obowiązku oznacza popełnienie przestępstwa, za które grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

"W tym kontekście należy ocenić aktywność Fundacji +Nie lękajcie się+, która na początku października 2018 roku opublikowała +Mapę kościelnej pedofilii+. Obok informacji pochodzących z doniesień medialnych na mapie można odnaleźć kilkadziesiąt oznaczeń miejscowości, w których – według autorów dokumentu – miało dojść do popełnienia czynów o charakterze pedofilskim" - napisali.

Według Ordo Iuris, w komentarzu do oznaczenia autorzy mapy zamieścili "ogólnikową" informację dotyczącą faktu otrzymania zgłoszenia z zaznaczeniem, iż "niektóre zgłoszenia dotyczą wydarzeń z ostatniej dekady, inne - zdarzeń bardziej oddalonych w czasie (To znaczy, że księża obecnie pracujący w parafii mogą nie mieć związku ze sprawą)".

"Należy podkreślić, że prawnym obowiązkiem w takich przypadkach jest niezwłoczne przekazanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do organów ścigania. Fundacja nie informuje o tym, czy w którymkolwiek z wymienionych przypadków miało to miejsce. Poza tym publikowanie anonimowych +zgłoszeń+, opatrzonych cytowanym ogólnikowym komentarzem, rzuca cień nieuzasadnionych podejrzeń na duchownych obecnie pracujących w danej miejscowości" - zaznaczyli autorzy analizy.

Podobny charakter mają - zdaniem autorów analizy - publiczne wypowiedzi posłanki Joanny Scheuring-Wielgus (Teraz!), która wielokrotnie deklarowała, iż posiada informacje dotyczące czynów pedofilskich popełnianych przez duchownych. "Jeżeli oświadczenia te są prawdziwe, poseł Scheuring-Wielgus powinna niezwłocznie dokonać zawiadomienia organów ścigania, do czego jest zobowiązana prawnie. Jeśli natomiast byłyby to domysły bądź niepoparte przekonującymi dowodami plotki, poseł powinna zaprzestać formułowania tego typu ocen. W przeciwnym przypadku może narazić się na zarzut naruszenia dóbr osobistych duchownych lub nawet popełnienia przestępstwa zniesławienia" - ocenili.

Jak czytamy w analizie, w Polsce wciąż brakuje kompleksowych badań pokazujących skalę problemu pedofilii, jej przyczyny oraz możliwe sposoby ochrony małoletnich przed tego typu zachowaniami osób dorosłych – zwłaszcza wykonujących zawody związane z edukacją, wychowaniem oraz opieką nad dzieckiem.

"Istnieje pilna potrzeba wypracowania w tych instytucjach mechanizmów pozwalających na przeciwdziałanie pedofilii oraz jej skuteczne i szybkie ściganie" - ocenili autorzy. Zdaniem Ordo Iuris większość instytucji, które zajmują się wychowaniem dzieci i młodzieży, nadal nie przyjęła wewnętrznych standardów dotyczących identyfikacji i zgłaszania przestępstw pedofilskich. Dotyczy to m.in. szkół, związków sportowych i organizacji społecznych.

Według Ordo Iuris, wyjątkiem jest Kościół katolicki, w którym od 2015 r. formalnie obowiązują specjalne wytyczne w tym zakresie. "Do przedmiotowych wytycznych dołączono trzy załączniki regulujące w sposób szczegółowy pomoc ofiarom, procedurę postępowania w przypadku oskarżeń o popełnienie czynu pedofilskiego oraz zasady formacji i profilaktyki osób duchownych" - czytamy w analizie.

Jej autorzy ocenili, że biorąc pod uwagę przepisy polskiego prawa i potrzebę przeciwdziałania pedofilii, "wytyczne Konferencji Episkopatu Polski należy ocenić jako dokument, który może stanowić wzorzec dla innych instytucji, które zajmują się opieką nad dziećmi i młodzieżą". (PAP)

autor: Iwon Żurek