Najwyższa Izba Kontroli, która na początku przyszłego roku rozpocznie kontrolę w Komisji Nadzoru Finansowego, zbada całość polityki finansowej KNF, a szczególnie największe wydatki Komisji – podał w piątek prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Podczas wizyty w Katowicach Kwiatkowski potwierdził, że Izba rozpocznie kontrolę w KNF na początku stycznia.

„W sposób szczególny będziemy przyglądać się zasadzie wyboru, podpisania umowy i wydatków finansowych związanych z wynajmem powierzchni biurowych od prywatnej firmy przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego” – powiedział prezes NIK.

Prezes dodał, że kontrolerzy Izby będą przyglądać się całości polityki finansowej w KNF, czyli realizacji budżetu, wszystkich wydatków, „a w sposób szczególny wydatkom o większej wartości – czy zachowano tryb wynikający z Ustawy zamówień publicznych, czy wybierano najkorzystniejszą ofertę, jak zabezpieczono interesy instytucji publicznej, jaką jest KNF”.

Jak podała w czwartek Izba, badanie w KNF odbędzie się w ramach kontroli wykonania budżetu państwa w 2018 r. Jak podano w komunikacie, kontrola budżetowa jest coroczną kontrolą planową, przeprowadzaną w jednostkach wydatkujących środki budżetowe. Zaznaczono, że NIK w badaniu uwzględnia napływające sygnały, skargi, wnioski i doniesienia prasowe, w tym takie jak obecnie dotyczące wynajmu siedziby. "Badane są także m. in. wybrane postępowania o udzielenie zamówień publicznych i umowy zawierane przez Urząd. Oprócz tego sprawdzana jest prawidłowość sprawozdań budżetowych. W czasie badania analizowana jest także wykonanie dochodów budżetowych, w tym egzekwowanie kar przez Komisję" – napisano w komunikacie.

Izba podała, że kontrola obejmie też sprawę wynajmu przez KNF budynku biurowego, do którego w 2018 r. przeprowadziła się Komisja i jej Urząd.