statystyki

Już ponad milion osób uciekło z Wenezueli. To największy exodus w Ameryce Południowej

autor: Joanna Kędzierska20.10.2018, 19:30
Wszystko wskazuje na to, że konflikty będą częstsze, bo liczba uciekających Wenezuelczyków rośnie, a rząd Nicolása Madury nie robi nic, by wyciągnąć kraj z kryzysu.

Wszystko wskazuje na to, że konflikty będą częstsze, bo liczba uciekających Wenezuelczyków rośnie, a rząd Nicolása Madury nie robi nic, by wyciągnąć kraj z kryzysu.źródło: ShutterStock

Sparaliżowany 55-letni José Agustín López uciekł z Wenezueli do Kolumbii na wózku inwalidzkim. Pchał go przez setki kilometrów syn, tygodniami poruszali się poboczami dróg. López mówi, że do tak straceńczego działania zmusiła go sytuacja w ojczyźnie.

Podobnych do Lópeza desperatów są już dziesiątki tysięcy. Szacuje się, że 31-milionowy kraj w ciągu ostatnich dwóch lat opuściło ok. 4 mln osób. Uciekają, by przeżyć. Wenezuela, opływające w petrodolary (jej złoża ropy są większe od saudyjskich) najbogatsze państwo Ameryki Łacińskiej, zbankrutowała. To efekt rewolucji boliwariańskiej, czyli 20 lat nieudolnych, przeżartych korupcją oraz opartych na rozdawnictwie pieniędzy rządów najpierw Hugo Cháveza (1999-2013), a potem Nicolása Madury (od 2013 r.).

Powolna implozja kraju spowodowała największy kryzys migracyjny w historii Ameryki Łacińskiej. Pod koniec września Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję wzywającą władze Wenezueli do przyjęcia pomocy humanitarnej.

Nie godzi się na to prezydent Maduro (ostatnio poprosił o pomoc Chiny), uważając ją za zewnętrzną interwencję. W rzeczywistości zgoda oznaczałaby przyznanie się do tego, że rząd nie radzi sobie z kryzysem. Coraz ostrzej na temat reżimu w Caracas wypowiada się też amerykański prezydent, bo Wenezuelczycy uciekają również do USA, a poza tym Waszyngton kupuje w Wenezueli ropę naftową. Donald Trump powiedział niedawno, że ten „bałagan musi zostać posprzątany”.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (6)

  • Krzysztof (2018-10-21 10:31) Zgłoś naruszenie 518

    Główna przyczyna problemow Wenezueli jest podlosc hamerykanskich bandytów chcacych dobrać sie do wenezuelskiej ropy .Kropka.

    Odpowiedz
  • Krzysztof (2018-10-21 10:41) Zgłoś naruszenie 48

    C.d. Ponieważ nie bardzo jest jak oskarzyc Wenezuelę o terroryzm(Irak,Syria,Libia.....)i zbombardować niszczà ja ekonomicznie.Webezuela ma ropę ale nic nie moze za nia kupić gdyz bandziory z usa zakazały-kazdy kraj który ma jakies bogactwa czeka to samo:(.Ten cyrk trwa od tysiacleci....I bedzie trwał

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Arek(2018-10-21 14:56) Zgłoś naruszenie 31

    Nie przeceniałabym roli ropy naftowej w tym konflikcie.Ropy na świecie jest wciąż dużo i jest reatywnie bardzo tania.USA nie potrzebuje wenezuelskiej ropy,kupują ze względu na dywersyfikacje .Amerykanie boją się po prostu efektu domina,by jeden bankrut Ameryki łacińskiej nie rozwalił kolejnych panstw,bo ten burdel i tak musiałaby potem posprzątać USA.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2018-10-21 16:50) Zgłoś naruszenie 21

    Z POlski 5 mln .

    Odpowiedz
  • nikt(2018-10-22 10:44) Zgłoś naruszenie 21

    1 mln Wenezuelczykow to eksodus, a 3 mln Polakow to drobiazg

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie