statystyki

Jak wygląda nasza miłość ojczyzny po postkomunie

autor: Tadeusz Płużański07.10.2018, 15:00
Polakom po 1989 r. długo wmawiano, że należy bezrefleksyjnie patrzeć w przyszłość, a nie „grzebać się w przeszłości”, a jeśli już, to uprawiać pedagogikę wstydu. Ten polityczny klimat miał oczywiście wpływ na system oświaty, tworzony przecież przez polityków.

Polakom po 1989 r. długo wmawiano, że należy bezrefleksyjnie patrzeć w przyszłość, a nie „grzebać się w przeszłości”, a jeśli już, to uprawiać pedagogikę wstydu. Ten polityczny klimat miał oczywiście wpływ na system oświaty, tworzony przecież przez polityków.źródło: ShutterStock

W Europie czy USA narodowa historia nie jest traktowana jako obciach. Nasi sąsiedzi – Niemcy i Rosja – prowadzą własną politykę historyczną i są ze swojej historii dumni.

D z iś, gdy Polska nie jest raczej zagrożona agresją zbrojną – choć wykluczyć tego całkowicie nie można – pytanie o patriotyzm to przede wszystkim pytanie o edukację. Jaką pracę u podstaw wykonywać, aby kolejne pokolenia Polaków dorastały w miłości do ojczyzny. I nie chodzi w tym przypadku o wychowywanie w domu, harcerstwie czy Kościele – bo każdy rodzic, drużynowy czy katecheta powinien wiedzieć, co robić. Chodzi o to, jaką propozycję ma w tym względzie polskie państwo. Jak zarazić młodzież patriotyzmem po latach komuny i postkomuny?

Pytanie o powszechny system oświaty to właściwie nic innego, jak pytanie o to, jaką politykę historyczną prowadzi Rzeczpospolita. I co chce przekazać swoim następcom. Czy jest to polityka oparta na prawdzie czy na postkomunistycznej narracji?

Ale zacznijmy od tego, czym właściwie jest polityka historyczna – termin często spłycany i wyśmiewany. To w największym skrócie kształtowanie świadomości o latach minionych, która będzie procentować w przyszłości. Powinno ją budować właśnie państwo za pośrednictwem swoich urzędów czy instytucji – przede wszystkim szkoły. Bo istotą nowoczesnego patriotyzmu, przekazywanego też w sposób atrakcyjny, za pomocą współczesnych narzędzi nauczania, musi być wiedza zdobywana na wszystkich etapach nauki. Jeśli zresztą komuś bardzo wadzą słowa „polityka historyczna”, proponuję bliźniacze: polityka pamięci.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • EWA(2018-10-07 16:21) Zgłoś naruszenie 20

    Polacy NIE MAJĄ nawet gotowego na 100-lecie odzyskania niepodległości Muzeum Historii Polski - tak "patriotyczne" władze dbają o Polaków!

    Odpowiedz
  • IPN wraz z PiSem(2018-10-08 12:26) Zgłoś naruszenie 20

    ... swą nachalną i zakłamaną propagandą oraz fałszowaniem historii, bardzo skutecznie wybijają z głowy miłość do Ojczyzny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie