statystyki

Nowy premier ma przygotować Białoruś do kampanii wyborczej

autor: Michał Potocki21.08.2018, 07:25; Aktualizacja: 21.08.2018, 07:52
Sergei Rumas

Sergei Rumasźródło: PAP
autor zdjęcia: MAXIM GUCHEK POOL

Nominacja Rumasa obudziła nadzieję na zmiany. Ale rewolucji nie należy się spodziewać.

Na czele białoruskiego rządu jeszcze nigdy nie stała osoba o tak wyraziście wolnorynkowych poglądach. Nawet w szeregach opozycji pojawiają się umiarkowanie pozytywne opinie na temat Siarhieja Rumasa, który wczoraj został zaprezentowany przez administrację prezydenta.

O tym, czy Rumasowi uda się przebudować gospodarkę i poprawić relacje z Zachodem, zdecyduje skuteczność w przekonywaniu Alaksandra Łukaszenki, że zmiany są konieczne. A to wcale nie jest pewne. – Nie należy oczekiwać rewolucyjnych wolt – mówił wczoraj świeżo upieczony premier, który dotychczas kierował państwowym Bankiem Rozwoju Republiki Białorusi (BRRB) i Białoruską Federacją Piłki Nożnej (BFF). – Świat wokół nas zmienia się bardzo szybko. Nie zawsze da się zarządzać gospodarką przy użyciu starych metod – dodawał.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie