statystyki

Gruzja śladami Armenii. Tłum chce dymisji rządu

autor: Michał Potocki05.06.2018, 07:34; Aktualizacja: 05.06.2018, 07:54
Szef parlamentu Irakli Kobachidze oskarżył Saralidzego, że od początku działał w zmowie z opozycją. Władze reagują na protesty z wyraźną obawą.

Szef parlamentu Irakli Kobachidze oskarżył Saralidzego, że od początku działał w zmowie z opozycją. Władze reagują na protesty z wyraźną obawą.źródło: ShutterStock

Zamordowanie dwóch nastolatków doprowadziło do poważnego kryzysu politycznego.

Protesty w Gruzji zaczynają przypominać niedawne wydarzenia w sąsiedniej Armenii, które w maju wyniosły do władzy lidera opozycji Nikola Paszinjana. Organizatorzy manifestacji w Tbilisi początkowo odcinali się od polityki. Teraz zjednoczyli wokół siebie wszystkie partie poza rządzącym Gruzińskim Marzeniem.

1 grudnia 2017 r. grupa chuliganów zadźgała nożami dwóch 16-latków. W czwartek sędzia ogłosiła wyrok w tej sprawie. Okazało się, że skazani odpowiadają jedynie za śmierć jednego z chłopców. Za zabicie Dawita Saralidzego kary nikt nie poniósł – sprawcy nie znaleźli się na ławie oskarżonych. Według opozycyjnej telewizji Rustawi 2 jeden ze świadków zeznał na zamkniętym posiedzeniu, że ciosy zadawał Dawitowi syn wysoko postawionego duchownego.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie