Propozycje zawarte w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej są "chciejstwem" wiceszefa MS Patryka Jakiego - uważają politycy Kukiz'15. Cieszą się jednak, że projekt w ogóle się pojawił i że przejdzie przez uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne.

W środę wiceminister sprawiedliwości, szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki zaprezentował projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej. Znalazła się w nim m.in. propozycja wypłaty odszkodowań w gotówce do 20 proc. wartości nieruchomości w chwili nacjonalizacji, zakaz zwrotów w naturze oraz brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami.

Projekt zakłada również, że na złożenie roszczeń będzie przysługiwać rok; mają być one wypłacane w ramach możliwości finansowych państwa. Jaki podkreślił, że projekt ustawy wprowadzi zakaz ustanawiania kuratorów, uniemożliwi zwroty nieruchomości na osoby zmarłe i reaktywowane spółki, oraz zwroty kamienic z lokatorami. Indemnizacja ma być wprowadzona jako zasada.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) ocenił, że nie jest to "duża" ustawa reprywatyzacyjna. "Duża ustawa reprywatyzacyjna dotyczyłaby całej Polski i wszystkich aktów nacjonalizacyjnych przyjętych w okresie komunistycznym" - stwierdził. Według Tyszki "niejasne" jest również sformułowanie, że odszkodowania będą wypłacane "w ramach możliwości finansowych państwa". "Nie wiemy, co to do końca znaczy" - wskazał.

Jak podkreślił poseł, Kukiz'15 niepokoją założenia, "wskazujące na to, że prawowici właściciele, a nie handlarze roszczeniami, mogą tak naprawdę zostać pozbawieni po raz drugi swojej własności". "Pierwszy raz zostali pozbawieni przez Niemców i komunistów, teraz mogą zostać pozbawieni przez PiS, dlatego, że zamyka się drogę sądową" - zauważył.

"Uważamy, że Ministerstwo Sprawiedliwości powinno pracować nad tym, żeby udrożnić sądy i sposób dochodzenia - przez prawowitych właścicieli - swoich roszczeń" - powiedział Tyszka. Według niego w projekcie są też elementy, które podobają się jego ugrupowaniu, m.in. zakaz zwrotu kamienic z lokatorami i uniemożliwienie handlarzom roszczeń uzyskiwanie nieruchomości.

"Zobaczymy, jak będzie w tym momencie wyglądała dyskusja. Cieszymy się, że taki projekt w ogóle się pojawił, że przejdzie przez uzgodnienia międzyresortowe i przede wszystkim konsultacje społeczne" - zaznaczył Tyszka.

Poseł Bartosz Józwiak dodał, że propozycje Jakiego są bardziej "chciejstwem". "Nie otrzymujemy żadnych konkretnych rozwiązań - jak to zrobić, za jakie pieniądze, jakie będą konsekwencje prawne, jakie będą konsekwencje społeczne tych pomysłów" - podkreślił poseł.

Adam Zieliński, przedstawiciel Kukiz’15 w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji dziękował za uwzględnienie w projekcie ustawy kilku postulatów strony społecznej, przede wszystkim za zakaz zwrotów nieruchomości z lokatorami.

Poseł Jakub Kulesza dodał, że Kukiz'15 pracuje nad projektem ustawy rekompensacyjnej, która rozwiązałaby - jego zdaniem - główny problem wszystkich ustaw reprywatyzacyjnych, czyli źródła finansowania. Przekonywał, że takie nowe przepisy powinny zagwarantować źródło sfinansowania ustawy reprywatyzacyjnej. Zapowiedział, że propozycja Kukiz'15 zostanie zaprezentowana "w najbliższym czasie".

Od 17 września 2016 r. obowiązuje tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna - ustawa o gruntach warszawskich, która znowelizowała przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z jej zapisami można odmówić zwrotu m.in., gdy nieruchomość wykorzystywana jest na cele publiczne (np. szkoła), wartość nowo wybudowanego na gruncie budynku znacznie przekracza wartość nieruchomości, budynek był zniszczony po wojnie więcej niż w 66 proc. Ustawę przygotowali senatorowie PO i senator niezależny Marek Borowski; podpisał prezydent Andrzej Duda po tym, jak TK - na wniosek byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego - stwierdził jej zgodność z konstytucją.

Decyzje administracyjne w sprawie reprywatyzacji w Warszawie bada komisja weryfikacyjna, której szefem jest Jaki. Komisja, w skład której wchodzi dziewięć osób powołanych przez Sejm, od początku czerwca br. uchyliła decyzje stołecznych władz: o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz o przyznaniu praw do Chmielnej 70. Reprywatyzacją w Warszawie zajmuje się też prokuratura, która prowadzi ok. 150 postępowań.