Doszło do ostrego sporu między ministrem spraw zagranicznych a sekretarzem stanu odpowiedzialnym w Kancelarii Premiera za dialog międzynarodowy - pisze Rzeczpospolita. Według informacji gazety Władysław Bartoszewski czuje się okłamany przez Sikorskiego w sprawie sprzedaży polskiego konsulatu w Kolonii.
Z okazji 90. urodzin Bartoszewskiego, była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth odbyła rozmowę z byłym szefem dyplomacji. Poinformowała w niej, że MSZ przymierza się do sprzedaży historycznej siedziby Konsulatu Generalnego w Kolonii. Niemiecka polityk stwierdziła, że przeniesienie konsulatu obniży autorytet Polski w Niemczech. Pełnomocnik premiera podjął się interwencji w MSZ.
Anonimowy dyplomata w rozmowie z "Rz" relacjonował, że Sikorski w rozmowie z Bartoszewskim miał powiedzieć, że do tej pory nie zajmował się tą sprawą i pierwszy raz o tym słyszy. Niedługo potem konsul generalna w Niemczech Jolanta Kozłowskiej miała otrzymać SMS z MSZ z jednym słowem: "wykonać". Kozłowska jest córką nieżyjącego senatora, który był znajomym Bartoszewskiego. Informacja trafiła więc do pełnomocnika premiera.
Informator "Rzeczpospolitej" twierdzi, że Bartoszewski bardzo się zdenerwował. Wzburzony opowiadał tę historię wielu znajomym, powtarzając o Sikorskim: "okłamał mnie".
Sporu nie chcą komentować ani Bartoszewski, ani konsul konsul generalna.
1: KALIF z IP: 80.239.242.* (2012-02-23 10:02)
Władysław Bartoszewski chyba nie zrozumiał roli, którą ma pełnić w układzie władzy. A nie jest to rola związana z wpływaniem na decyzję, ale przede wszystkim ze szczypaniem opozycji.
Pytania do Bartoszewskiego
- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?
- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?
- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?
- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?
- Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?
- Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?
- Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?
- Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?
- Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?
- Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?
itd itp...
2: lemingo z IP: 213.17.183.* (2012-02-23 19:02)
TO MENDA.
Cząstki szybsze niż światło? Zbyt luźny kabel sfałszował wyniki przełomowego eksperymentu

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.