zaloguj się do e-DGP
statystyki

Strajk kolejarzy: pociągi Przewozów Regionalnych nie wyjechały na trasy

skomentuj

Ok. godz. 9 rano zakończył się strajk ostrzegawczy w Przewozach Regionalnych - największym polskim kolejowym przewoźniku pasażerskim. Kilkadziesiąt pociągów albo nie wyjechało w trasy, albo zatrzymało się na czas protestu na stacjach.

Publikacja: 5 lipca 2011, 07:28 Aktualizacja: 5 lipca 2011, 11:35

Działające w spółce związki zawodowe domagają się podwyżki płac o 280 zł na osobę, tymczasem zarząd spółki był w stanie zaproponować 130 zł i to od października. Rozmowy w tej sprawie trwały do poniedziałku po południu, ale nie przyniosły porozumienia. Związkowcy deklarują, że protest nie jest wymierzony w pasażerów, ani nie ma podłoża politycznego.

Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek poinformował we wtorek rano PAP, że poza maszynistami, którzy przerwali na dwie godziny prace, zastrajkowali też inni pracownicy spółki. "Teraz mam nadzieję, że ruch szybko wróci do normy. Liczymy także, że ten strajk otworzy oczy marszałkom województw i ministerstwu infrastruktury na problemy Przewozów Regionalnych. Musimy zacząć rzetelny dialog o roli i organizacji spółki" - powiedział związkowiec.

Dodał, że mimo protestu jechały dwa pociągi: InterRegio z Krakowa do Warszawy, który ruszył w trasę ze względu na dużą liczbę pasażerów i międzynarodowy z Niemiec do Szczecina, aby nie narażać przewoźnika na dodatkowe straty.

W województwie zachodniopomorskim strajk wstrzymał 20 pociągów Przewozów Regionalnych

W województwie zachodniopomorskim strajk wstrzymał 20 pociągów Przewozów Regionalnych - poinformował PAP Norbert Wełyczko, kierownik zespołu ds. rozkładu jazdy w zachodniopomorskim oddziale spółki. 14 pociągów nie wyjechało na trasy, a sześć składów zatrzymało się po drodze na stacjach. Dotyczy to m.in. REGIOekspresu "Mewa" Szczecin Główny - Warszawa Wschodnia, który stanął w Stargardzie Szczecińskim.

Jak poinformował PAP Zbigniew Gęborys, przewodniczący komitetu strajkowego w oddziale PKP Przewozy Regionalne w Gdyni, w regionie pomorskim w ramach strajku do godz. 8 zatrzymano 18 pociągów. Stały one na stacjach w Chojnicach, Gdyni, Tczewie, Malborku, Kościerzynie i Słupsku.

Z Lublina nie odjechały rano pociągi m.in. do Dorohuska, Terespola i Kraśnika. Na lubelskim dworcu Przewozy Regionalne uruchomiły specjalny punkt informacyjny. Jeden ze strajkujących maszynistów Henryk Wójcik narzekał na niskie zarobki i złe warunki pracy. "Od trzech lat nie było podwyżek, maszynista ze wszystkimi dodatkami zarabia nie więcej niż 3 tys. zł. Sprzęt jest stary, nie ma żadnych udogodnień w pracy, nie może tak dalej być" - powiedział Wójcik dziennikarzom.

W województwie łódzkim protest kolejarzy z Przewozów Regionalnych spowodował zakłócenia w ruchu 33 pociągów. Część z nich nie wyjechała na trasy, inne, których zgodnie z rozkładem wyjazd odbywał się przed 7.00 zatrzymały się na stacjach węzłowych. Na terenie województwa łódzkiego nie wyjechały niektóre pociągi m.in. na stacjach Łódź Fabryczna, Łódź Kaliska, Koluszki, Skierniewice i Kutno. Wśród nich było kilka pociągów dalekobieżnych InteRegio m.in. z Łodzi Kaliskiej do Gdyni, z Łodzi Fabrycznej do Warszawy Wschodniej i do Krakowa. Na trasę nie wyjechało też kilkanaście pociągów lokalnych np. z Kutna do Łodzi i Skierniewic, a z Koluszek do Łodzi.

Jak powiedział PAP Zdzisław Krzyżaniak, przewodniczący MZZ Maszynistów Kolejowych w Polsce w Poznaniu, w czasie trwania protestu w Poznaniu na trasy nie wyjechały 24 składy, a w całej Wielkopolsce - 92.

"Ale nam się poszczęściło" - cieszyły się dwie pasażerki z Dąbrowy Górniczej, gdy o godzinie 7.09 ich pociąg Przewozów Regionalnych z Zawiercia wtoczył się na drugi peron katowickiego dworca kończąc bieg. "Myślałyśmy, że nie dojedzie do Katowic i przed 7 staniemy w Sosnowcu" - tłumaczyły. W całym regionie - według danych PR - o tej porze zatrzymało się ponad 40 składów, a w godzinach strajku miało nie wyjechać ok. 60 kolejnych.

Komentarze: 1

  • 1: To mi się podoba, tak trzymać kolejarze. z IP: 87.206.38.* (2011-07-05 11:22)

    W Polsce, strajk jest jedynym sposobem na otrzymanie podwyżki płacy, tj otrzymywanej jałmużny za swoją ciężką pracę.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter